Skip to content
Okulary Na Świat
Menu
  • Strona główna
  • O nas
  • Tu i tam
    • Afryka
      • Egipt
    • Ameryka Północna
      • Meksyk
    • Azja
      • Arabia Saudyjska
      • Indonezja
      • Izrael
      • Malezja
      • Singapur
      • Tajlandia
      • Turcja
      • Wietnam
      • ZEA
    • Europa
      • Anglia
      • Belgia
      • Chorwacja
      • Czechy
      • Estonia
      • Francja
      • Grecja
      • Holandia
      • Łotwa
      • Macedonia
      • Polska
        • Małopolskie
        • Podkarpackie
        • Pomorskie
        • Wielkopolskie
      • Rumunia
      • Słowacja
      • Węgry
  • Lifestyle
    • Inspiracje
    • Hotele
    • Pyszności
    • Projekt: rodzina
      • z Afryki
      • z Ameryki Północnej
      • z Ameryki Południowej
      • z Azji
      • z Europy
    • Recenzje książek
    • Recenzje linii lotniczych
    • W podróży z dzieckiem
  • Tanie latanie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polski
  • English
Menu

Ateny: gotowy plan zwiedzania na 2 dni

2019-11-182025-11-23 by OkularyNaŚwiat

Jak wspomnieliśmy we wpisie „Ateny: kiedy odwiedzić stolicę Grecji? I jak się tam dostać?” (link znajdziecie TUTAJ), warto wyjazd do Aten zaplanować na jeden z bezpłatnych dni. Dzięki temu możemy oszczędzić naprawdę sporo pieniędzy. Nie muszą się o to jednak martwić studenci z krajów UE. Wystarczy, że okażą ważną legitymację studencką i dzięki temu muzea i stanowiska archeologiczne w Grecji staną przed nimi otworem bez wydania od choćby 1 eurocenta.
Główne atrakcje Aten zgromadzone są wokół centrum greckiej stolicy. O ile nie jesteśmy fanami kilkugodzinnych wycieczek po muzeach, a jedynie chcemy z bliska zobaczyć główne punkty na mapie Aten i zrobić sobie selfie np. ze świątynią Zeusa Olimpijskiego w tle ?, zwiedzanie najważniejszych miejsc w stolicy zajmie nam 1 – maksymalnie 2, 3 dni.
Poniżej przedstawiamy przygotowane przez nas trasy zwiedzania greckiej stolicy, pozwalające już po dwóch dniach zobaczyć jej najważniejsze punkty. 

  • Dzień I:

Monastiraki | Biblioteka Hadriana | Agora Ateńska | Forum Rzymskie w Atenach | Aeropag  | Akropol Ateński | Plaka | Anafiotika | Monastiraki

trasa zwiedzania
Link do powyższej trasy znajdziecie TUTAJ.

Monastiraki

Na Monastiraki najlepiej dostać się metrem (Linia 1 i 3). Położone u podnóża Akropolu Monastiraki stanowią świetny punkt początkowy spaceru po zabytkowej części Aten. Na sam plac warto również wrócić pod koniec wizyty w Atenach w celu zakupu oryginalnych pamiątek (w dobrych cenach!) na tamtejszych straganach.

Biblioteka Hadriana

Ruiny zbudowanej przez rzymskiego cesarza Hadriana w 132 r. biblioteki znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie placu Monastiraki.
Bilet wstępu kosztuje 4 EUR normalny / 2 EUR ulgowy (listopad 2019).Biblioteka Hadriana

Agora Ateńska

Powstała około V w p.n.e. Agora stanowiła centrum życia kulturalnego i politycznego Aten. Tu również odbywały się sądy i kwitł handel. Charakterystycznym miejscem były stoa, czyli zadaszone kolumnady, chroniące przed deszczem i słońcem.
Bilet na Agorę kosztuje 8 EUR (listopad 2019).Agora

Agora Rzymska w Atenach

Agora to z greki po prostu „miejsce spotkań”. Miejsce to warto odwiedzić raz. Polecamy dla koneserów sztuki i architektury starożytnej. Agora Rzymska znajduje się u podnóża Akropolu w bezpośrednim sąsiedztwie Monastiraków.
Bilet wstępu: 6 EUR normalny / 3 EUR ulgowy.Agora rzymka

Aeropag

Kamieniste wzgórze Aeropag znajduje się obok Akropolu. Wejście na nie jest całkowicie bezpłatne, a uważamy je za absolutny „must” podczas zwiedzania Aten. Roztacza się stąd piękny widok na Akropol, Agorę, a w oddali na wzgórze Lycabettus.

Akropol 

OK… Miejsce, którego nie trzeba za bardzo przedstawiać. Akropol ateński jest symbolem nie tylko stolicy Grecji, ale pewnej ery w dziejach ziemi. Być w Atenach i nie zobaczyć (z bliska) Akropolu… Nie, to jak nie być w Atenach.
Cena wstępu na Akropol to obecnie 20 EUR. Czy warto? Oj tak!

A co zobaczymy na Akropolu?

Plaka

Plaka stanowi historyczną część Aten. Znajduje się u podnóży Akropolu. Charakterystyczne dla Plaki są XVIII-wieczne kamienice, restauracje i sklepy z pamiątkami.

Anafiotika

Białe domki po drodze na Akropol zapewniają bajeczny klimat, rodem z greckich wysp. Anafiotika była domem dla robotników z Cyklad, przybyłych w to miejsce w 1841 roku.

  • Dzień II:

Ermou – Syntagma | Łuk Hadriana | Świątynia Zeusa Olimpijskiego | National Garden | Zappeion | Stadion Panateński | Wzgórze Lycabettus | Plac Syntagma

Link do powyższej trasy znajdziecie TUTAJ

Ulica Ermou

Podczeas gdy Łodzianie mają swoją Piotrkowską, mieszkańcy Budapesztu Vaci, Ateńczycy przechadzają się po Ermou. Licząca sobie półtora kilometra arteria przebiega przez samo centrum greckiej stolicy, łącząc de facto najważniejsze punkty na jej mapie. Ulica Ermou ciągnie się w zasadzie aż od ulicy Pireos (stanowiącą główną drogę do portu) do Placu Syntagma, na którym znajduje się Parlament. Przechadzając się wzdłuż ulicy, mijamy stanowisko archeologiczne Keramikos, Plac Monastiraki, o którym wspominaliśmy wcześniej i który leży u podnóża Akropolu. Na wschód od Monastiraków, Ermou staje się deptakiem z ograniczonym ruchem samochodowym i jest tak aż do końca ulicy na Placu Syntagma. Przechadzając się po deptaku, mijamy naszą ulubioną piekarnię (Attica Bakery – bardzo polecamy!), do której zajrzeliśmy, aby zjeść śniadanie podczas naszego czterodniowego wypadu do Grecji wiosną 2019 r. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Na środku deptaka znajduje się kościół Panagia Kapnikarea w stylu bizantyjskim, będący jednym z najstarszych kościołów w Atenach.
Ulica Ermou to także miejsce, gdzie można się oddać szałowi zakupów. Jak wspomnieliśmy, podobnie jak na Vaci w Budapeszcie swe sklepy mają tu znane marki. W upalne dni doskonałą ochłodę da nam tradycyjny grecki jogurt w jednej z dedykowanych kafejek, których pełno w okolicach Ermou.

Plac Syntagma

Na skraju ulicy Ermou znajduje się główny plac Aten – Syntagma. Chcąc stąd zacząć zwiedzanie, mamy szeroki wachlarz możliwości. Na Syntagmie przecina się wiele linii autobusowych, trolejbusowych, dwie linie metra (2 i 3). Stąd w wygodny sposób dostaniemy się również na lotnisko (autobus X95, metro 3). Znakiem rozpoznawczym Placu Konstytucji jest Parlament z pomnikiem nieznanego żołnierza.
Wartę przy pomniku pełnią Ewzones (gwardia prezydencka). Poznać ich możemy po charakterystycznym, nieco zabawnym na pierwszy rzut oka stroju (rajstopy, plisowane spódniczki, trzewiki z pomponami). Zachęcamy do pojazienia się tutaj podczas widowiskowej zmiany warty.

Łuk Hadriana

Starożytny rzymski łuk triumfalny, wzniesiony za czasów panowania cesarza Hadriana. Na sklepieniu budowli wyryte są dwie inskrypcje; od strony Akropolu „Oto są Ateny, starożytne miasto Tezeusza”, oraz z drugiej strony„Oto jest miasto Hadriana, nie Tezeusza”. Konstrukcja wykonana została z marmuru pentelickiego i liczy sobie 18 m.

Świątynia Zeusa Olimpijskiego

Nazwa tej kolosalnej świątyni miała nawiązywać do Zeusa, jako głównego spośród Bogów Olimpu. Budowę tej świątyni rozpoczęto w VI w.pn.e. za rządów ateńskich tyranów. Planowali oni zbudować największą świątynię w starożytnym świecie, jednakże jej budowa została ukończona dopiero za panowania cesarza Hadriana w II w.n.e. W okresie rzymskim była znana jako największa świątynia w Grecji.
Jakkolwiek Świątynia jest warta zobaczenia, jednakże czy warta tego, by wydać na jej odwiedzenie 12 EUR? Odpowiedź pozostawiamy Wam. Podpowiemy tylko, że świątynię w całej okazałości świetnie widać zza ogrodzenia. ?.

Ogród Narodowy

W samym sercu Aten, kilkumilionowej metropolii, odnaleźć możemy oazę spokoju. Ogród Narodowy to prawie 15 hektarów pięknych drzew i bujnej roślinności. Zaprojektowany w XIX w. Przez niemieckiego agronoma Friendricha Schmidta ogród początkowo nazywany był królewskim, gdyż prace zleciła i osobiście nadzorowała królowa Amalia, żona króla Ottona I.
Obecnie szacuje się, że w ogrodzie występuje około 7000 drzew, około 40 000 krzewów i innych roślin, należących do ponad pięciuset gatunków i odmian.
W ogrodzie możemy spotkać także liczne żółwie, jak również wiele innych gatunków zwierząt, żyjących tam w niewielkim zoo.
Do parku wejść można siedmioma wejściami. Główne wejście znajduje się od Alei Amalias. To, co od razu przykuje naszą uwagę po wejściu to zegar słoneczny oraz rząd strzelistych palm, zasadzonych w 1842 roku.
Ogród Narodowy stanowi miejsce spotkań Ateńczyków szukających wytchnienia od upału i zgiełku wielkiej metropolii.

Zappeion

Szczególną uwagę podczas przechadzki po Ogrodzie Narodowym zwrócić należy na sporej wielkości budynek, którego wejście zdobią kolumny w stylu klasycznym. Budynek ten to Zappeion, wzniesiony w latach 1874 – 1888 według projektu duńskiego architekta Theophila Hansena, z inicjatywy greckiego patrioty i filantropa Ewangelisa Zappesa. Budynek ten wykorzystywany był w czasie pierwszych Nowożytnych Igrzysk Olimpijskich w 1986 roku, jako główna hala do walk szermierczych. Obecnie w Zappeion mieści się Centrum Wystawowo-Kongresowe.

Stadion Panateński

Jedną z najbardziej znaczących, zrekonstruowanych budowli w Atenach jest Stadion Panateński. Zbudowany został w latach 330 – 329 p.n.e., zaś jego obecny kształt i wykonanie w całości z białego marmuru to koniec XIX w. Stadion został bowiem zrekonstruowany i wykorzystywany podczas pierwszych Nowożytnych Igrzysk Olimpijskich w 1896 roku.
Cena biletu wstępu na stadion to 3 EUR.

Wzgórze Lycabettus

Miejsce dla chcących mieć całe Ateny na wyciągnięcie ręki miejsce, które zdecydowanie nie może być pominięte. Wzgórze Lycabettus znajduje się na wysokości 277 m.n.p.m. Polecamy spacer na szczyt wzgórza, podczas którego nie dość, że będziecie mogli zobaczyć całe miasto jak na dłoni, to jeszcze dane wam będzie obcować z prześliczną przyrodą, która wypełnia całe wzgórze. Na szczyt można dostać się również kolejką. Pozbawiamy się jednak wówczas walorów widokowych, bowiem kolejka jedzie w tunelu. Koszt przejazdu w dwie strony to 7 EUR. Lycabettus jest najwyższym wzniesieniem w Atenach. Bardzo polecamy udać się na wzgórze przed zachodem słońca.

Ateny: zwiedzanie – podsumowanie

Należy zacząć od tego, że centrum greckiej stolicy to po prostu otwarte muzeum. Większość zabytków dostępna jest na wyciągnięcie… aparatu. Również warto wybrać się na przejażdżkę metrem. Niektóre stacje metra w Atenach oferują możliwość zobaczenia przedmiotów pochodzących z czasów antycznych, które odnalezione zostały podczas budowy metra. Jeżeli nie macie ochoty wydawać pieniędzy na bilety, a nie macie również potrzeby podejścia bliżej, to centrum Aten możecie zwiedzić właściwie za darmo. OK, wyjątkiem jest Akropol, który według nas, zobaczyć po prostu trzeba. Jeżeli natomiast wolicie z bliska podziwiać każdy zabytek, to warto kupić bilet łączony, kosztujący 30 EUR. Bilet taki obejmuje Akropol, oraz większość ważniejszych zabytków. Wszystkie ceny wstępów, które podaliśmy, są aktualne na teraz (listopad 2019).

Ateny: gdzie się zatrzymać?

Jeśli szukacie miejsca w którym możecie się zatrzymać w Atenach to my polecamy hotel Athens Market Portrait. Hotel ma świetną lokalizację, do większości atrakcji będziecie mogli dojść na piechotę a personel podzieli się z Wami gotową mapą z zaznaczonymi miejscami wartymi odwwiedzenia. Pokoje nie są duże, ale są czyste i mają wszystko, co jest potrzebne na krótki pobyt – klimatyzację, ekspres do kawy, suszatkę do włosów. Plusem jest też dobre śniadanie. Rezerwacji możecie dokonać TUTAJ przez www.booking.com.

Jeśli natomiast chcecie się zatrzymać w miejscu z widokiem na Akropol, to przygotowaliśmy dla Was listę hoteli które oferują pokoje z widokiem na ten najsłynniejszy ateński zabytek. Kliknijcie TUTAJ.

Jeśli planujecie wypad do Aten to weźcie pod uwagę, że niektóre dzielnice w centrum nie mają zbyt dobrej reputacji i ze względów bezpieczeństwa polecalibyśmy Wam ich unikać. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ.

✈️ Szukasz lotów do Grecji 🇬🇷 ❓ Kliknij TUTAJ, aby znaleźć najtańszy lot do tego miejsca ❗

🛌 Potrzebujesz noclegu na miejscu? Najtańsze noclegi znajdziesz na booking.com

🌐 Pozostań w kontakcie z bliskimi, dzięki Airalo! Wpisując specjalny kod polecający: ADRIAN6665 otrzymasz 3 USD zniżki na pierwsze zamówienie, a nasz SAMOUCZEK pomoże Ci w instalacji eSim!

Wróć

5 thoughts on “Ateny: gotowy plan zwiedzania na 2 dni”

  1. Ula pisze:
    2023-01-06 o 8:34 pm

    Wspaniała pomoc, właśnie zabierałam się do planowania 2-dniowego zwiedzania, a tutaj mam gotowy plan. Dziękuje.
    Ula

    Odpowiedz
    1. OkularyNaŚwiat pisze:
      2023-01-07 o 4:42 pm

      Udanego pobytu w Atenach! 🙂
      Cieszymy się, że nasz plan się przydał w planowaniu 🙂

      Odpowiedz
  2. Drzejki pisze:
    2024-07-01 o 4:46 pm

    Niestety pierwszy link do trasy nie działa 😔

    Odpowiedz
    1. OkularyNaŚwiat pisze:
      2024-07-02 o 1:45 pm

      Dziękujemy za czujność. Link poprawiony 🙂

      Odpowiedz
      1. Krzysiek pisze:
        2025-06-14 o 1:45 pm

        Niestety, pierwszy link do trasy znowu/nadal nie działa

        Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polub nas na facebooku

Śledź nas na Instagramie

🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła cza 🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła czasu.

Tu czas się zatrzymał - drewniane domki, ciche podwórka i malownicze werandy, które widziały więcej niż niejeden monitoring. 
Zamiast szklanego biurowca – zielony domek z kotem na dyżurze. Zamiast parkomatu – zaparkowany skuter z duszą. A zamiast bramy z domofonem – pies z noskiem wystawionym pod furtkę 🙂

Kiedyś tymczasowe miasteczko dla radzieckich budowniczych Pałacu Kultury, dziś – pełnoprawna stolica drewnianego klimatu i niezamierzonych sentymentów.
#warszawa #osiedleprzyjaźń #osiedleprzyjazn #drewnianedomki #drewnianedomy #atrakcjewarszawa
🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶 Warsz 🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶

Warszawska Praga. Miejsce, gdzie czasem trudno odróżnić sztukę uliczną od sabatu miejskich dziwadeł.  To tutaj słupki – TE nudne, czarne, uliczne kikutki – postanowiły wyjść z cienia i… założyć swetry. A efekt? Każdy słupek ma więcej osobowości niż niejeden kandydat w wyborach samorządowych.

Baby Yoda? Jest. Minionek? Oczywiście. Kicia Kocia? A jakże. Fortepian w rozmiarze słupkowym? Czemu nie!
Są też paski, kropki, kwiatki i podejrzane stworzenia przypominające wełniane kaktusy po LSD. 

I nie pytaj, czy to sztuka – to Praga.

Praga się nie zmienia. Praga się rozwija – z pętelki na pętelkę.

📍ul. Kawęczyńska, Warszawa##

#warszawa #warszawapraga #warszawazdzieckiem #warszawazdziećmi #warszawa_warsaw #pragapołudnie #atrakcjewarszawa #atrakcjewarszawy
W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty :)

W samym sercu Dubaju, tuż obok Burdż Chalifa, można natknąć się na gigantyczne dmuchawce. Nie, nie rosną tutaj naturalnie. To rzeźba polskiego artysty Mirka Struzika(tak, dobrze czytacie – Mirek to Polak, który zrobił Dubajowi łąkę:)). Jego gigantyczne dmuchawce wyglądają, jakby ktoś wziął zwykłe polne rośliny i wrzucił je do laboratorium, w którym inżynierowie Dubaju projektują kolejne megastruktury. Efekt? Futurystyczna łąka ze stali nierdzewnej, podświetlona w taki sposób, że wieczorem wygląda jak scenografia do filmu science fiction.

Jeśli Dubaj ma jedną zasadę, to brzmi ona: rób wrażenie. I dmuchawce Mirka Struzika doskonale wpisują się w tę filozofię.

#dubaj #dmuchawcedubaj #dzieckowdubaju #dubajzdzieckiem #dubaj🇦🇪 #mirekstruzik #polacywpodróży #polacywdubaju #burdżchalifa #burdzchalifa
Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze do Wietnamu. Gdzie się zatrzymać? Braliśmy pod uwagę dwie opcje: Deirę – starą, handlową część Dubaju, oraz Szardżę – sąsiedni emirat, który jest tańszy, ale jednocześnie konserwatywny i mniej „dubajski”. Ostatecznie wygrała Deira – bo blisko lotniska i bardziej autentyczna.
 

Deira – Dubaj, który oddycha, a nie tylko błyszczy🫚🧄🧅

Jeśli wasza wizja Dubaju to jedynie szklane wieżowce, złote klamki i klimatyzowane przystanki autobusowe, to Deira może was zdziwić. To tutaj miasto naprawdę żyje. Nie w Instagramowym sensie „wow, patrzcie na ten infinity pool”, ale w rzeczywistości – w wąskich uliczkach, przy zatłoczonych bazarach, w zapachu świeżego chleba i przypraw.

Wielu uważa Deirę za „mniej bezpieczną”, co w języku turystów oznacza zazwyczaj: jest tam taniej i bardziej autentycznie. W rzeczywistości nie czuliśmy się tu ani trochę zagrożeni – może poza chwilą, gdy sprzedawca perfum próbował przekonać nas, że jego zapach „trzyma się dwa tygodnie” 😉

Kto mieszka w Deirze? 👳‍♂️🧕

Deira to Dubaj imigrantów. Mieszka tu głównie ludność pochodząca z Indii, Pakistanu, Bangladeszu, Filipin i Afryki Wschodniej. To oni od dekad tworzą to miasto – prowadzą sklepy, smażą najlepsze samosy w okolicy i zarządzają biznesami, które pozwoliły Dubajowi stać się tym, czym jest. 

Abra – najtańsza atrakcja Dubaju🚣

Jedną z największych atrakcji Deiry jest przeprawa przez zatokę Dubai Creek. I tu wchodzi ona – cała na drewniano – abra. To tradycyjna łódka, którą od wieków mieszkańcy Dubaju przemieszczali się między Deirą a Bur Dubai. Koszt tej przygody? 2 dirhamy (czyli jakieś 2,20 zł). Tak, w Dubaju nadal istnieje coś, co kosztuje mniej niż batonik w automacie. 

Przejazd trwa dosłownie kilka minut, ale to wystarczy, by poczuć klimat dawnego Dubaju. 

#dubaj #dubajzdzieckiem #deira #deirazdzieckiem #dubaicreek #dubaj🇦🇪 #emiratyarabskiedlapolaków #dubajdlapolaków #dubajewo #dzieckowdubaju #abra #abradubaj
Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy się naszymi kosztami i przemyśleniami, ale zaznaczamy: byliśmy uwiązani terminami, więc niektóre decyzje można było zorganizować taniej. Mediana? Zazwyczaj wychodzi drożej. A my? No cóż, złapaliśmy kilka okazji, ale i kilka wpadek. Oto jak to wyglądało.

Loty – czyli jak nie zbierać mil🛫

Nasza podróż rozpoczęła się od lotu do… Dubaju. Dlaczego? Bo promocje kuszą. Turkish Airlines miało wtedy świetną ofertę – bilety w dwie strony za 1150 PLN na osobę, z bagażem rejestrowanym i posiłkiem na pokładzie. Brzmiało jak marzenie, prawda? Tym bardziej że zbieramy punkty Miles & More. 
Niestety, jak się później okazało, w zakupionej przez nas taryfie punkty nie są naliczane. Brawo my 🙂

Na dokładkę czekała nas sześciogodzinna przesiadka w Stambule. Czy można to było zorganizować lepiej? Pewnie. Ale przynajmniej odkryliśmy pro tip: jeśli macie przesiadkę dłuższą niż 5 godzin, Turkish Airlines oferuje darmowy posiłek na lotnisku. Wystarczy udać się do Care Pointu i poprosić o voucher – dostaniecie kupon na posiłek z napojem do wykorzystania w jednej z restauracji. Biorąc pod uwagę ceny na lotnisku w Stambule (jedna kanapka Big Mac za 62 PLN, serio?), to jest game changer.

Dubaj – trzy dni błyskotek🏙️🇦🇪

W Dubaju spędziliśmy trzy dni. Nie będziemy się rozpisywać, bo Dubaj to Dubaj: błysk, przepych i klimatyzacja ustawiona na „syberyjski mróz”. Naszym następnym krokiem był lot Cathay Pacific do Wietnamu – dokładnie do Ho Chi Minh.

Lot do Wietnamu ✈️🇻🇳

Za bilet w dwie strony z Dubaju do Ho Chi Minh zapłaciliśmy 1450 PLN na osobę. Cena obejmowała bagaż rejestrowany i posiłek, a Cathay Pacific, linie z Hongkongu, zadbały o nasz komfort. W Hongkongu mieliśmy kilkugodzinną przesiadkę i ambitny plan: szybkie zwiedzanie. Niestety, plan rozbił się o deszczową rzeczywistość i naszą walkę z jet lagiem. Zamiast eksploracji miasta wybraliśmy siedzenie na lotnisku.

#wietnam #lotydowietnamu #vietnam #turkishaitlines #cathaypacific #lotniczetipy #taniebiletydoazji #taniebiletydowietnamu #biletydosajgonu
Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstar Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstarszych centrów badawczych w Wietnamie, zaprasza na niezwykłą podróż w głąb oceanu. A dokładniej – w głąb starego budynku pełnego ryb, formaliny i lekkiego chaosu. Brzmi jak coś dla was? No to zaczynajmy!

Wchodzimy do środka. Tutaj zaczyna się prawdziwa podróż, która bardziej przypomina wycieczkę do muzeum z czasów naszego dzieciństwa niż nowoczesne centrum edukacyjne.

Co znajduje się wewnątrz?🐠🦈🐙🪼
 • Akwaria – kilka pomieszczeń z małymi zbiornikami, w których pływają ryby, koralowce, a czasem coś, co wygląda jak mieszanka obu. Nie spodziewajcie się oceanicznego spektaklu na miarę dubajskiego akwarium – to raczej skromna prezentacja lokalnej fauny morskiej. 
 • Wypchane stworzenia morskie – tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Rekiny, żółwie, a nawet wieloryby w wersji „po życiu” czekają na was w szklanych gablotach. Niektóre eksponaty są imponujące, inne wyglądają, jakby miały za sobą długą i bolesną podróż przez czas. 
 • Zbiory w formalinie – jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda ośmiornica w słoju, to macie okazję się przekonać. Kolekcja jest imponująca, ale trochę przypomina gabinet osobliwości z XIX wieku. Może i niezbyt nowoczesne, ale na pewno oryginalne.

Ile to kosztuje?💵
Wstęp kosztuje zaledwie 40 000 VND (około 7 zł) za osobę dorosłą i 20 000 VND (około 3,5 zł) za dziecko.

Jak się tam dostać?🚍🛵
Instytut znajduje się około 6 km od centrum Nha Trang. Najłatwiej dojechać  taksówką. Jeśli wolicie spacer, przygotujcie się na trochę wysiłku w tropikalnym słońcu (przetestowane). Fajnie idzie się plażą. Później, na ostatnie km, lepiej wziąć taksówkę.

#nhatrang #nhatrangvietnam #nhatrangzdzieckiem #wietnamzdzieckiem #polacywwietnamie #muzeumwwietnamie #wietnamskie #wietnam2024 #urlopwwietnamie #wakacjewwietnamie
W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha Trang, znajdujemy Świątynię Long Son – miejsce, które łączy duchowość, architekturę i odrobinę wysiłku fizycznego.

Świątynia Long Son, znana także jako Pagoda Białego Buddy, została zbudowana pod koniec XIX wieku, choć obecny wygląd to efekt wielu remontów. 

Aby dotrzeć do najsłynniejszego punktu Long Son – wielkiego, siedzącego Białego Buddy – musimy wspiąć się po 152 schodach. Brzmi niewinnie? Poczekaj, aż poczujesz wietnamską wilgotność. 

Po drodze zatrzymujemy się przy Leżącym Buddzie - i tak, jest tak spokojny, jak tylko można sobie wyobrazić. Posąg przedstawia Buddę w momencie nirwany – czyli w stanie, który można osiągnąć, gdy przestajesz przejmować się szaleńczym ruchem w Nha Trang. To świetny moment, by złapać oddech (lub wymyślić pretekst, żeby już nie iść dalej).

Na szczycie wzgórza czeka na nas nagroda: gigantyczny, 24-metrowy posąg siedzącego Buddy Gautamy na lotosowym tronie. Widoczny z wielu części miasta, ten posąg jest nie tylko symbolem Long Son, ale też Nha Trang jako całości.

#wietnam #nhatrang #nhatrangzdzieckiem #świątyniawnhatrang #wakacjewwietnamie
Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłu Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłuższych nad wodą – 3,3 km), stajemy na ziemi Hon Tre i mamy ochotę krzyknąć „wow”. 
Palmy, szerokie chodniki, perfekcyjnie ułożona kostka i uśmiechnięta obsługa w firmowych uniformach. Ale zaraz… Gdzie ci wszyscy ludzie? Mimo popularności miejsca, wydaje nam się, że spacerujemy po lekko opustoszałym planie filmowym.

Po jakimś czasie spędzonym w kraju, gdzie skutery to przedłużenie nóg, a przepisy ruchu drogowego są raczej sugestią a nie regułą, Hon Tre jawi się nam jako dziwna, niemal surrealistyczna oaza. Wyobraź sobie – ani jednego skutera! Żadnych trąbiących klaksonów, żadnego ryzyka, że wjedzie w Was skuterzysta, który jednocześnie rozmawia przez telefon, wiezie dwie osoby oraz kurczaka w klatce. W zamian dostajemy chodniki. Tak, chodniki – i to takie, po których naprawdę można chodzić.

Nie ma się co oszukiwać – Hon Tre to miejsce, gdzie ryzyko zostało wyeliminowane do zera. Chcesz przejść przez ulicę? Proszę bardzo, nie ma ulic. Masz ochotę na dreszczyk emocji? Musisz poszukać go w parku rozrywki VinWonders, bo spacerując po wyspie, możesz co najwyżej potknąć się o własną nogę.

Hon Tre to Wietnam na sterydach – piękny, idealny, ale trochę… sztuczny:)

#wietnam #wietnamzdzieckiem #wyspawietnam #nhatrangatrakcje #hontre #hontre
Instagram

Dołącz do naszej grupy na FB: Tanie loty i wczasy – same rarytasy :)

grupa na fb
© 2026 Okulary Na Świat | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme