Skip to content
Okulary Na Świat
Menu
  • Strona główna
  • O nas
  • Tu i tam
    • Afryka
      • Egipt
    • Ameryka Północna
      • Meksyk
    • Azja
      • Arabia Saudyjska
      • Indonezja
      • Izrael
      • Malezja
      • Singapur
      • Tajlandia
      • Turcja
      • Wietnam
      • ZEA
    • Europa
      • Anglia
      • Belgia
      • Chorwacja
      • Czechy
      • Estonia
      • Francja
      • Grecja
      • Holandia
      • Łotwa
      • Macedonia
      • Polska
        • Małopolskie
        • Podkarpackie
        • Pomorskie
        • Wielkopolskie
      • Rumunia
      • Słowacja
      • Węgry
  • Lifestyle
    • Inspiracje
    • Hotele
    • Pyszności
    • Projekt: rodzina
      • z Afryki
      • z Ameryki Północnej
      • z Ameryki Południowej
      • z Azji
      • z Europy
    • Recenzje książek
    • Recenzje linii lotniczych
    • W podróży z dzieckiem
  • Tanie latanie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polski
  • English
Menu

Nasze okulary na Pragę

Posted on 2020-08-202023-09-13 by OkularyNaŚwiat

Do stolicy Czech wybraliśmy się na długi weekend sierpniowy 2019. O tym jak przebiegała nasza podróż i o naszych praktycznych poradach odnośnie podróżowania autem po Czechach pisaliśmy TUTAJ. Dziś chcielibyśmy Wam przedstawić stolicę naszych południowych sąsiadów, widzianą przez nasze okulary.

W Pradze spędziliśmy łącznie 3 dni, zwiedzając, odpoczywając, spotykając się ze znajomymi, ale przede wszystkim napawając się niepowtarzalnym klimatem czeskiej stolicy. Coś nam jednak mówi, że zdecydowanie za mało czasu spędziliśmy w tym mieście i z pewnością jeszcze tu zawitamy.
Nasz hotel znajdował się w lewobrzeżnej części Pragi, pół godziny spacerkiem od Hradczan. Z komunikacji miejskiej korzystaliśmy więc sporadycznie, w zasadzie jedynie w celu dostania się do hotelu z P+R Ladvi, gdzie pozostawiliśmy nasz samochód.

Na zachodnim brzegu Wełtawy

Hradczany – tu właśnie znajduje się praski Zamek Królewski. Niegdysiejsza siedziba królów wpisana jest do Księgi Guinness’a, jako największy pod względem zajmowanej powierzchni zamek na świecie. Nam udało się być świadkami uroczystej zmiany warty pod zamkiem, na Pierwszym Dziedzińcu Zamkowym. Z całą pewnością polecamy to widowisko. Zmiana warty odbywa się co godzinę, jednakże raz dziennie, w samo południe następuje uroczysta (uroczysta – słowo klucz :)) zmiana warty. Nie bez powodu przyciąga ona rzeszę turystów. Praga
Hradczany to jednak nie tylko zamek. Zwiedzając kompleks zamkowy, niezwykłe wrażenie zrobiła na nas gotycka Archikatedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha. Katedra była miejscem koronacji czeskich władców.Praga
Obok Zamku oraz Katedry absolutnym must-see na Hradczanach jest Złota Uliczka. Nazwa tego miejsca pochodzi od tego, że prawdopodobnie właśnie tutaj była siedziba miejscowych złotników – Żydów, którzy schronienie znaleźli za murami zamku. Kolorowe, niewielkie domki tej ulicy spodobały się Adamowi.Złota uliczka
Opuszczając kompleks zamkowy, warto rzucić okiem na całą zabytkową część czeskiej stolicy z punktu widokowego nieopodal wejścia na Zamek.
Ale oczywiście Praga to nie tylko Hradczany. Kierując się w stronę brzegu Wełtawy i pokonując niezliczoną ilość schodów w dół, podziwiamy zabytkową część lewobrzeżnej Pragi, z wąskimi, kamienistymi uliczkami. Nim skierujemy się na słynny Most Karola, którym dostaniemy się na wschodni brzeg rzeki, warto pospacerować trochę i poniekąd zgubić się w tych uliczkach.
Praga

Kolejną atrakcją czeskiej stolicy, która nam bardzo przypadła do gustu jest ściana. Ale… nie jakaś tam zwykła ściana. Ściana Johna Lennona, to swoisty manifest przeciwników komunizmu. Historia tego miejsca sięga roku 1988, kiedy to na murze wypisywali oni swoje słowa protestu.Praga

Nieopodal ściany Johna Lennona znajduje się dość… nietypowa atrakcja. Vinárna Čertovka to najwęższa praska uliczka. Jest ona tak wąska, że zdecydowano się zainstalować tu sygnalizację świetlną, wyznaczającą, z której strony w danym momencie można uliczkę pokonać ?.Praga

Obok uliczki z kolei natrafiamy na… dość osobliwą rzeźbę autorstwa Davida Černego. Przedstawia ona dwóch mężczyzn, którzy… sikają do zbiornika z wodą w kształcie Czech. Pomysłowości i fantazji autorowi odmówić nie można. Według niego czynność oddawania moczu jest tak przyjemna… jak przyjemne było wejście Czech do Unii Europejskiej (nie każcie nam tego wyjaśniać, przyjmijmy, że obie te czynności są równie przyjemne ?). Dla chętnych dodatkowych wrażeń napiszemy tylko, że ekhm… przyrodzenia owych mężczyzn dają się sterować za pomocą sms-ów, zaś ponoć niektórzy… piją wodę wprost z… domyślcie się skąd ?.Sikający Praga

W pobliżu tej instalacji znajduje się kolejna, słynna, autorstwa tego samego artysty, o nazwie Niemowlęta. Rzeźba ta przedstawia niemowlęta z kodami kreskowymi zamiast twarzy.

Most Karola

Tak jak Londyn ma swój Tower Bridge, San Fransisco – Golden Bridge, a Budapeszt – Lanchid, tak najbardziej znanym mostem czeskiej stolicy jest z pewnością Most Karola. Przecina on Wełtawę, łącząc obie części Starego Miasta. Most ten otwarty jest obecnie tylko dla ruchu pieszego. Przeciśnięcie się przezeń w trakcie dnia graniczy jednak z cudem, za sprawą tysięcy turystów, którzy się przez niego przeprawiają w ciągu każdego dnia. Na Most Karola ponoć warto wybrać się z samego rana, kiedy nie jest jeszcze aż tak zatłoczony. Warto również most zobaczyć z innego mostu, Mostu Legii, który łączy Aleję Narodową przez Střelecký ostrov z Újezdem i Małą Straną.praga

Na wschodnim brzegu Wełtawy

Po drugiej stronie rzeki czekała na nas nijako nowoczesność wpleciona w stare szaty miasta. Nasz spacer rozpoczęliśmy od Staroměstské náměstí (Rynku Starego Miasta). Znajduje się tu jeden z najsłynniejszych zegarów astronomicznych na świecie, Pražský Orloj. Wartymi uwagi miejscami na mapie Rynku Starego Miasta są również gotycki kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem, barokowy kościół św. Mikołaja i rokokowy Pałac Kinskich. To ostatnie miejsce ma swój polski akcent historyczny, bowiem w latach 1922 – 1934 znajdowała się tu Ambasada RP. W centralnej części rynku znajduje się pomnik Jana Husa.Praga

Praga

Po odwiedzeniu Rynku Starego Miasta pora na Václavské náměstí, czyli Plac Wacława. Tu właśnie historia przeplata się z nowoczesnością. Miejsce to bowiem było świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych w latach 1918, 1945, 1948, 1968, a także Aksamitnej Rewolucji w roku 1989 (wówczas na placu gromadziły się setki demonstrantów). Obecnie miejsce to przepełnione jest sklepami znanych marek odzieżowych, a także drogimi restauracjami. Miejsce to znane jest również z bogatego życia nocnego. Obok Placu Wacława wznosi się Muzeum Narodowe.
Nasze zwiedzanie prawobrzeżnej Pragi kończymy przechadzką wzdłuż rzeki. Nieopodal przystani w 1996 roku wzniesiono Tańczący Dom, który swą nazwę zawdzięcza… wyglądowi. Jego kształt przypomina tańczącą parę. Jest to biurowiec, na którego dachu znajduje się restauracja z widokiem na miasto.Praga

Smaki Pragi

Będąc w czeskiej stolicy, chcieliśmy skosztować czegoś lokalnego. W końcu być w Pradze i nie zjeść słynnych knedlików to… tak jak w Pradze nie być. Będąc drugi dzień w stolicy Czech, zdecydowaliśmy się więc na lokalną kuchnię. Odwiedziliśmy więc jedną z licznych lokalnych restauracji. Kuchnia czeska jest smaczna, my jednak wolimy „tradycyjne” smaki, tak więc na pozostałe dwa obiady w Pradze wybraliśmy kuchnię azjatycką ?. Czeska stolica posiada wiele restauracji azjatyckich, prowadzonych przez Azjatów. A smak potraw z dodatkiem mleka kokosowego jakoś bardziej nam podpasował :).

A Wy byliście w Pradze? Jakie miejsca powinniśmy następnym razem odwiedzić, będąc w czeskiej stolicy?

✈️ Szukasz lotów do Czech 🇨🇿 ❓ Kliknij TUTAJ, aby znaleźć najtańszy lot do tego miejsca ❗

🛌 Potrzebujesz noclegu na miejscu? Najtańsze noclegi znajdziesz na booking.com

🌐 Pozostań w kontakcie z bliskimi, dzięki Airalo! Wpisując specjalny kod polecający: ADRIAN6665 otrzymasz 3 USD zniżki na pierwsze zamówienie, a nasz SAMOUCZEK pomoże Ci w instalacji eSim!

Wróć

____________________________________________________________________________________________________________
  • IMG_20190816_170113_Snapseed
    Samochodem do Pragi – o czym warto pamiętać?

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polub nas na facebooku

Śledź nas na Instagramie

🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła cza 🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła czasu.

Tu czas się zatrzymał - drewniane domki, ciche podwórka i malownicze werandy, które widziały więcej niż niejeden monitoring. 
Zamiast szklanego biurowca – zielony domek z kotem na dyżurze. Zamiast parkomatu – zaparkowany skuter z duszą. A zamiast bramy z domofonem – pies z noskiem wystawionym pod furtkę 🙂

Kiedyś tymczasowe miasteczko dla radzieckich budowniczych Pałacu Kultury, dziś – pełnoprawna stolica drewnianego klimatu i niezamierzonych sentymentów.
#warszawa #osiedleprzyjaźń #osiedleprzyjazn #drewnianedomki #drewnianedomy #atrakcjewarszawa
🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶 Warsz 🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶

Warszawska Praga. Miejsce, gdzie czasem trudno odróżnić sztukę uliczną od sabatu miejskich dziwadeł.  To tutaj słupki – TE nudne, czarne, uliczne kikutki – postanowiły wyjść z cienia i… założyć swetry. A efekt? Każdy słupek ma więcej osobowości niż niejeden kandydat w wyborach samorządowych.

Baby Yoda? Jest. Minionek? Oczywiście. Kicia Kocia? A jakże. Fortepian w rozmiarze słupkowym? Czemu nie!
Są też paski, kropki, kwiatki i podejrzane stworzenia przypominające wełniane kaktusy po LSD. 

I nie pytaj, czy to sztuka – to Praga.

Praga się nie zmienia. Praga się rozwija – z pętelki na pętelkę.

📍ul. Kawęczyńska, Warszawa##

#warszawa #warszawapraga #warszawazdzieckiem #warszawazdziećmi #warszawa_warsaw #pragapołudnie #atrakcjewarszawa #atrakcjewarszawy
W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty :)

W samym sercu Dubaju, tuż obok Burdż Chalifa, można natknąć się na gigantyczne dmuchawce. Nie, nie rosną tutaj naturalnie. To rzeźba polskiego artysty Mirka Struzika(tak, dobrze czytacie – Mirek to Polak, który zrobił Dubajowi łąkę:)). Jego gigantyczne dmuchawce wyglądają, jakby ktoś wziął zwykłe polne rośliny i wrzucił je do laboratorium, w którym inżynierowie Dubaju projektują kolejne megastruktury. Efekt? Futurystyczna łąka ze stali nierdzewnej, podświetlona w taki sposób, że wieczorem wygląda jak scenografia do filmu science fiction.

Jeśli Dubaj ma jedną zasadę, to brzmi ona: rób wrażenie. I dmuchawce Mirka Struzika doskonale wpisują się w tę filozofię.

#dubaj #dmuchawcedubaj #dzieckowdubaju #dubajzdzieckiem #dubaj🇦🇪 #mirekstruzik #polacywpodróży #polacywdubaju #burdżchalifa #burdzchalifa
Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze do Wietnamu. Gdzie się zatrzymać? Braliśmy pod uwagę dwie opcje: Deirę – starą, handlową część Dubaju, oraz Szardżę – sąsiedni emirat, który jest tańszy, ale jednocześnie konserwatywny i mniej „dubajski”. Ostatecznie wygrała Deira – bo blisko lotniska i bardziej autentyczna.
 

Deira – Dubaj, który oddycha, a nie tylko błyszczy🫚🧄🧅

Jeśli wasza wizja Dubaju to jedynie szklane wieżowce, złote klamki i klimatyzowane przystanki autobusowe, to Deira może was zdziwić. To tutaj miasto naprawdę żyje. Nie w Instagramowym sensie „wow, patrzcie na ten infinity pool”, ale w rzeczywistości – w wąskich uliczkach, przy zatłoczonych bazarach, w zapachu świeżego chleba i przypraw.

Wielu uważa Deirę za „mniej bezpieczną”, co w języku turystów oznacza zazwyczaj: jest tam taniej i bardziej autentycznie. W rzeczywistości nie czuliśmy się tu ani trochę zagrożeni – może poza chwilą, gdy sprzedawca perfum próbował przekonać nas, że jego zapach „trzyma się dwa tygodnie” 😉

Kto mieszka w Deirze? 👳‍♂️🧕

Deira to Dubaj imigrantów. Mieszka tu głównie ludność pochodząca z Indii, Pakistanu, Bangladeszu, Filipin i Afryki Wschodniej. To oni od dekad tworzą to miasto – prowadzą sklepy, smażą najlepsze samosy w okolicy i zarządzają biznesami, które pozwoliły Dubajowi stać się tym, czym jest. 

Abra – najtańsza atrakcja Dubaju🚣

Jedną z największych atrakcji Deiry jest przeprawa przez zatokę Dubai Creek. I tu wchodzi ona – cała na drewniano – abra. To tradycyjna łódka, którą od wieków mieszkańcy Dubaju przemieszczali się między Deirą a Bur Dubai. Koszt tej przygody? 2 dirhamy (czyli jakieś 2,20 zł). Tak, w Dubaju nadal istnieje coś, co kosztuje mniej niż batonik w automacie. 

Przejazd trwa dosłownie kilka minut, ale to wystarczy, by poczuć klimat dawnego Dubaju. 

#dubaj #dubajzdzieckiem #deira #deirazdzieckiem #dubaicreek #dubaj🇦🇪 #emiratyarabskiedlapolaków #dubajdlapolaków #dubajewo #dzieckowdubaju #abra #abradubaj
Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy się naszymi kosztami i przemyśleniami, ale zaznaczamy: byliśmy uwiązani terminami, więc niektóre decyzje można było zorganizować taniej. Mediana? Zazwyczaj wychodzi drożej. A my? No cóż, złapaliśmy kilka okazji, ale i kilka wpadek. Oto jak to wyglądało.

Loty – czyli jak nie zbierać mil🛫

Nasza podróż rozpoczęła się od lotu do… Dubaju. Dlaczego? Bo promocje kuszą. Turkish Airlines miało wtedy świetną ofertę – bilety w dwie strony za 1150 PLN na osobę, z bagażem rejestrowanym i posiłkiem na pokładzie. Brzmiało jak marzenie, prawda? Tym bardziej że zbieramy punkty Miles & More. 
Niestety, jak się później okazało, w zakupionej przez nas taryfie punkty nie są naliczane. Brawo my 🙂

Na dokładkę czekała nas sześciogodzinna przesiadka w Stambule. Czy można to było zorganizować lepiej? Pewnie. Ale przynajmniej odkryliśmy pro tip: jeśli macie przesiadkę dłuższą niż 5 godzin, Turkish Airlines oferuje darmowy posiłek na lotnisku. Wystarczy udać się do Care Pointu i poprosić o voucher – dostaniecie kupon na posiłek z napojem do wykorzystania w jednej z restauracji. Biorąc pod uwagę ceny na lotnisku w Stambule (jedna kanapka Big Mac za 62 PLN, serio?), to jest game changer.

Dubaj – trzy dni błyskotek🏙️🇦🇪

W Dubaju spędziliśmy trzy dni. Nie będziemy się rozpisywać, bo Dubaj to Dubaj: błysk, przepych i klimatyzacja ustawiona na „syberyjski mróz”. Naszym następnym krokiem był lot Cathay Pacific do Wietnamu – dokładnie do Ho Chi Minh.

Lot do Wietnamu ✈️🇻🇳

Za bilet w dwie strony z Dubaju do Ho Chi Minh zapłaciliśmy 1450 PLN na osobę. Cena obejmowała bagaż rejestrowany i posiłek, a Cathay Pacific, linie z Hongkongu, zadbały o nasz komfort. W Hongkongu mieliśmy kilkugodzinną przesiadkę i ambitny plan: szybkie zwiedzanie. Niestety, plan rozbił się o deszczową rzeczywistość i naszą walkę z jet lagiem. Zamiast eksploracji miasta wybraliśmy siedzenie na lotnisku.

#wietnam #lotydowietnamu #vietnam #turkishaitlines #cathaypacific #lotniczetipy #taniebiletydoazji #taniebiletydowietnamu #biletydosajgonu
Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstar Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstarszych centrów badawczych w Wietnamie, zaprasza na niezwykłą podróż w głąb oceanu. A dokładniej – w głąb starego budynku pełnego ryb, formaliny i lekkiego chaosu. Brzmi jak coś dla was? No to zaczynajmy!

Wchodzimy do środka. Tutaj zaczyna się prawdziwa podróż, która bardziej przypomina wycieczkę do muzeum z czasów naszego dzieciństwa niż nowoczesne centrum edukacyjne.

Co znajduje się wewnątrz?🐠🦈🐙🪼
 • Akwaria – kilka pomieszczeń z małymi zbiornikami, w których pływają ryby, koralowce, a czasem coś, co wygląda jak mieszanka obu. Nie spodziewajcie się oceanicznego spektaklu na miarę dubajskiego akwarium – to raczej skromna prezentacja lokalnej fauny morskiej. 
 • Wypchane stworzenia morskie – tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Rekiny, żółwie, a nawet wieloryby w wersji „po życiu” czekają na was w szklanych gablotach. Niektóre eksponaty są imponujące, inne wyglądają, jakby miały za sobą długą i bolesną podróż przez czas. 
 • Zbiory w formalinie – jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda ośmiornica w słoju, to macie okazję się przekonać. Kolekcja jest imponująca, ale trochę przypomina gabinet osobliwości z XIX wieku. Może i niezbyt nowoczesne, ale na pewno oryginalne.

Ile to kosztuje?💵
Wstęp kosztuje zaledwie 40 000 VND (około 7 zł) za osobę dorosłą i 20 000 VND (około 3,5 zł) za dziecko.

Jak się tam dostać?🚍🛵
Instytut znajduje się około 6 km od centrum Nha Trang. Najłatwiej dojechać  taksówką. Jeśli wolicie spacer, przygotujcie się na trochę wysiłku w tropikalnym słońcu (przetestowane). Fajnie idzie się plażą. Później, na ostatnie km, lepiej wziąć taksówkę.

#nhatrang #nhatrangvietnam #nhatrangzdzieckiem #wietnamzdzieckiem #polacywwietnamie #muzeumwwietnamie #wietnamskie #wietnam2024 #urlopwwietnamie #wakacjewwietnamie
W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha Trang, znajdujemy Świątynię Long Son – miejsce, które łączy duchowość, architekturę i odrobinę wysiłku fizycznego.

Świątynia Long Son, znana także jako Pagoda Białego Buddy, została zbudowana pod koniec XIX wieku, choć obecny wygląd to efekt wielu remontów. 

Aby dotrzeć do najsłynniejszego punktu Long Son – wielkiego, siedzącego Białego Buddy – musimy wspiąć się po 152 schodach. Brzmi niewinnie? Poczekaj, aż poczujesz wietnamską wilgotność. 

Po drodze zatrzymujemy się przy Leżącym Buddzie - i tak, jest tak spokojny, jak tylko można sobie wyobrazić. Posąg przedstawia Buddę w momencie nirwany – czyli w stanie, który można osiągnąć, gdy przestajesz przejmować się szaleńczym ruchem w Nha Trang. To świetny moment, by złapać oddech (lub wymyślić pretekst, żeby już nie iść dalej).

Na szczycie wzgórza czeka na nas nagroda: gigantyczny, 24-metrowy posąg siedzącego Buddy Gautamy na lotosowym tronie. Widoczny z wielu części miasta, ten posąg jest nie tylko symbolem Long Son, ale też Nha Trang jako całości.

#wietnam #nhatrang #nhatrangzdzieckiem #świątyniawnhatrang #wakacjewwietnamie
Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłu Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłuższych nad wodą – 3,3 km), stajemy na ziemi Hon Tre i mamy ochotę krzyknąć „wow”. 
Palmy, szerokie chodniki, perfekcyjnie ułożona kostka i uśmiechnięta obsługa w firmowych uniformach. Ale zaraz… Gdzie ci wszyscy ludzie? Mimo popularności miejsca, wydaje nam się, że spacerujemy po lekko opustoszałym planie filmowym.

Po jakimś czasie spędzonym w kraju, gdzie skutery to przedłużenie nóg, a przepisy ruchu drogowego są raczej sugestią a nie regułą, Hon Tre jawi się nam jako dziwna, niemal surrealistyczna oaza. Wyobraź sobie – ani jednego skutera! Żadnych trąbiących klaksonów, żadnego ryzyka, że wjedzie w Was skuterzysta, który jednocześnie rozmawia przez telefon, wiezie dwie osoby oraz kurczaka w klatce. W zamian dostajemy chodniki. Tak, chodniki – i to takie, po których naprawdę można chodzić.

Nie ma się co oszukiwać – Hon Tre to miejsce, gdzie ryzyko zostało wyeliminowane do zera. Chcesz przejść przez ulicę? Proszę bardzo, nie ma ulic. Masz ochotę na dreszczyk emocji? Musisz poszukać go w parku rozrywki VinWonders, bo spacerując po wyspie, możesz co najwyżej potknąć się o własną nogę.

Hon Tre to Wietnam na sterydach – piękny, idealny, ale trochę… sztuczny:)

#wietnam #wietnamzdzieckiem #wyspawietnam #nhatrangatrakcje #hontre #hontre
Instagram

Dołącz do naszej grupy na FB: Tanie loty i wczasy – same rarytasy :)

grupa na fb
© 2026 Okulary Na Świat | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme