Skip to content
Okulary Na Świat
Menu
  • Strona główna
  • O nas
  • Tu i tam
    • Afryka
      • Egipt
    • Ameryka Północna
      • Meksyk
    • Azja
      • Arabia Saudyjska
      • Indonezja
      • Izrael
      • Malezja
      • Singapur
      • Tajlandia
      • Turcja
      • Wietnam
      • ZEA
    • Europa
      • Anglia
      • Belgia
      • Chorwacja
      • Czechy
      • Estonia
      • Francja
      • Grecja
      • Holandia
      • Łotwa
      • Macedonia
      • Polska
        • Małopolskie
        • Podkarpackie
        • Pomorskie
        • Wielkopolskie
      • Rumunia
      • Słowacja
      • Węgry
  • Lifestyle
    • Inspiracje
    • Hotele
    • Pyszności
    • Projekt: rodzina
      • z Afryki
      • z Ameryki Północnej
      • z Ameryki Południowej
      • z Azji
      • z Europy
    • Recenzje książek
    • Recenzje linii lotniczych
    • W podróży z dzieckiem
  • Tanie latanie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polski
  • English
Menu
Stambul-Hagia-Sofia1.

Co zobaczyć w Stambule, gdzie zjeść i gdzie się zatrzymać

2023-12-202025-12-15 by OkularyNaŚwiat

Przyznamy, że Stambuł od wielu lat był wysoko na naszej bucket liście. I wreszcie się udało. Zawitaliśmy tutaj na jesieni zeszłego roku. Miasto to trudno poskromić, trudno okiełznać, ale jedno jest pewne — wspomnienie naszej wizyty w Stambule budzi nasze pozytywne wspomnienia. 

Tym wpisem chcemy się podzielić z Wami naszymi wrażeniami z pobytu w Stambule. Pojawi się tu oczywiście nasza mapa zwiedzania Stambułu i „polecajki”o tym gdzie się zatrzymać i gdzie zjeść.

Stambuł – nieco historii

Stambuł jest bodaj jedynym tak gigantycznym i tak ważnym miastem, które położone jest na dwóch kontynentach. Miasto na styku kultur to swoisty tygiel, mieszanka wybuchowa, która jednak nie eksploduje, a raczej istnieje w ten sposób od setek lat. 

Ta obecnie przeszło trzynastomilionowa metropolia ma bardzo bogatą historię. Od czasów bizantyjskich, poprzez Konstantynopol, aż do Istambułu (Stambuł) miasto ze względu na swe położenie to przede wszystkim gigantyczny port, punkt styku na drodze z Europy do Azji. Stambuł, a w zasadzie Konstantynopol związany jest szczególnie z nami – Polakami. Tu przeżył swe ostatnie lata Adam Mickiewicz, w którego domu byliśmy i opowiemy o tym nieco później. Nieopodal Stambułu, po azjatyckiej stronie, znajduje się Adampol, czy też Polonezkoy, Polska Wieś, miejsce, w którym schronienie znaleźli powstańcy listopadowi i do dziś na burmistrza tego miasta tradycyjnie wybiera się Polaka. 

Stambuł – A jakie są nasze odczucia?

Stambuł można poczuć, odwiedzając jeden z licznych bazarów. Zapach przypraw wypełnia powietrze, przenosząc nas w świat Orientu.

Stambuł można posmakować – od autentycznego kebaba po wegetariańską zupę çorba, którą szczególnie polecamy. Słodkości takie jak lokum, chałwa czy baklawa to obowiązkowe przysmaki, najlepiej w towarzystwie tureckiej herbaty. Ceremonia picia herbaty to wyjątkowe doświadczenie, a zakup tradycyjnych szklaneczek to świetna pamiątka.

Stambuł można usłyszeć. Miasto tętni życiem o każdej porze dnia i nocy. Ludzie żyją tu pełnią życia, a atmosfera przypomina Ateny. Po zmroku Stambuł pokazuje swoje prawdziwe oblicze – pełne energii i radości.

Stambuł — gdzie się zatrzymać

W Stambule zależało nam oczywiście na lokalizacji, ponieważ przemieszczanie się taksówkami, czy też komunikacją miejską po tak gigantycznym mieście jest nie lada wyzwaniem i zajmuje sporo czasu. Z tego względu nasz wybór padł na miejsce, które od Hagia Sofia oddalone jest o jakieś 5 minut spacerkiem. Zatrzymaliśmy się w hotelu Azra Sultan Hotel & Spa. Klikając ten link, możecie zarezerwować pobyt w tym miejscu lub wyszukać odpowiednie miejsce na pobyt w Stambule dla Was.

Stambuł – co zobaczyć? Nasza mapa Must See i kilka polecajek.

Hagia Sophia (Świątynia Mądrości Bożej) – najważniejsze dzieło architektury bizantyjskiej. Budynek początkowo był świątynią chrześcijańską i stanowił najważniejszą świątynię w kościele bizantyjskim. Został zamieniony na meczet po zdobyciu Bizancjum przez Turków. Miejsce to zobaczyliśmy w środku dopiero ostatniego dnia wieczorem. W ciągu dnia należy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ kolejki do wejścia są rzędu kilometra. Mamy na to jednak pewien sposób. Rezerwując wizytę w tym miejscu wcześniej, korzystając z naszego linku ominiecie kolejki 🙂

Stambul-Hagia-Sofia2

Blue Mosque  (Błękitny Meczet) – znany również jako Meczet Sułtana Ahmeda (Sultanahmet Camii), to klejnot Stambułu, który zachwyca swoją niezwykłą urodą. Zbudowany w XVII wieku wyróżnia się nie tylko imponującą kopułą i minaretami, ale także charakterystycznym niebieskim odcieniem ceramiki, który nadaje mu unikalny urok. Nasze szczęście, czy raczej jego brak – podczas naszej wizyty był on w remoncie.

Stambul-Blue-Mosque

Meczet Sulejmana Wspaniałego – zwany również Meczetem Sułtana Sułejmana, to arcydzieło osmańskiej architektury, które wciąż hipnotyzuje swoją monumentalnością. Zbudowany w latach 1550-1557 na polecenie sułtana Sulejmana Wspaniałego emanuje dostojnością i bogactwem detali. Szesnaście kopuł, które wznoszą się ponad wnętrzem, symbolizuje potęgę i wspaniałość osmańskiego imperium. Meczet otaczają również cztery potężne minarety, które podkreślają jego wyjątkową pozycję w krajobrazie Stambułu.

Stambul-Sulejman-Mosque

Pałac Topkapi – W sercu Stambułu, otoczony z jednej strony błękitnymi wodami Bosforu, a z drugiej rozległymi ogrodami, unosi się Pałac Topkapi – arcydzieło architektury osmańskiej i świadek minionych epok. Zbudowany w XV wieku, Pałac Topkapi przez wieki pełnił rolę rezydencji sułtańskiej oraz centrum administracyjnego potężnego imperium osmańskiego. Dziś otwiera swoje bramy dla zwiedzających, zapraszając ich do fascynującej podróży przez historię.

Stambul-Topkapi-Palace

Grand Bazaar w Stambule nie jest tylko miejscem zakupów. Jest to prawdziwy labirynt, gdzie każdy zakamarek kryje w sobie historię, tradycję i niepowtarzalny urok tureckiego rzemiosła. Wchodząc w gwar uliczek Grand Bazaar, otoczeni jesteśmy bogactwem tkanin, drogocennymi kamieniami, zmysłowymi przyprawami i niepowtarzalnymi rękodziełami. Jest to prawdziwa uczta dla zmysłów, gdzie orientalne wzory i kolorowe tkaniny rywalizują o uwagę z aromatycznymi stoiskami z przyprawami.

Kupując pamiątki lub orientalne specjały, nie tylko zdobywamy unikatowe przedmioty, ale też zanurzamy się w tradycji handlowej, która trwa tu od ponad pięciuset lat. To miejsce, gdzie każda transakcja jest małą opowieścią, a negocjacje są sztuką.

Stambul-Grand-Bazaar1

Nasze zakupy na Grand Bazaar sprowadziły się do zestawu tradycyjnych tureckich filiżanek od herbaty. Popijając z nich turecką parzoną herbatkę, każdego dnia myślami przenosimy się do Stambułu.

Wieża Galata w Stambule to nie tylko zabytek architektoniczny, to także punkt widokowy, który dosłownie otwiera przed nami serce tego fascynującego miasta. Wznosząc się dumnie ponad panoramę Stambułu, Wieża Galata, zbudowana w XIV wieku, oferuje zapierający dech widok na Złoty Róg, Bosfor i liczne minarety miasta. W dzień słońce migocze na złocistych kopułach, a nocą miasto mieni się tysiącem świateł, tworząc niezapomniany widok. Wieża Galata to nie tylko punkt orientacyjny, ale także romantyczne miejsce, które kocha się zarówno w świetle dziennej jasności, jak i nocnego blasku.

Stambul-Galata-Tower

Plac Taksim, otwarta przestrzeń pośrodku gwarnej metropolii Stambułu, to miejsce, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością, tworząc niepowtarzalny rytm życia tego fascynującego miasta.

Stambul-Taksim2

Otoczony sklepami, kawiarniami i teatrami, Plac Taksim jest miejscem, gdzie mieszkańcy i turyści spotykają się, aby delektować się chwilą przy filiżance tureckiej kawy, rozkoszować się smakami lokalnej kuchni lub po prostu obserwować pulsujące życie miasta.

Stambul-Taksim1

Nocą plac ożywa jeszcze bardziej, kiedy tysiące świateł tworzy malowniczy pejzaż, a okoliczne kluby i kawiarnie rozbrzmiewają dźwiękami muzyki i śmiechu. Plac Taksim to nie tylko punkt zborny, to również symboliczne miejsce, które stało się świadkiem ważnych wydarzeń i manifestacji.

Muzeum Dom Adama Mickiewicza – miejsce obowiązkowe na mapie Stambułu dla każdego Polaka. Usytuowany na wzgórzu przy ulicy Tatli Badem Sokagi 23, chociaż w pobliżu znajduje się również ulica Adama Mickiewicza. W domu tym poeta spędził ostatnie lata swojego życia. W podziemiach muzeum znajduje się jego symboliczny grób, a samo wnętrze prezentuje historię twórczości i życia naszego wieszcza.

Jednym z miejsc wartych odwiedzenia jest Polonezköy, znane też jako Adampol. To polska wioska założona w XIX wieku. Polonezköy przypomina o wspólnych wątkach historycznych Turcji i Polski, oferując spokojną atmosferę blisko natury.

Cysterna Bazyliki to obowiązkowy punkt dla każdego odwiedzającego Stambuł. Zbudowana w VI wieku, jest świadectwem inżynieryjnego geniuszu Bizancjum. To podziemna sala z kolumnami, wypełniona tajemniczym światłem odbitym od wody. Spacer w tym miejscu to jak podróż w czasie.

Milion Obelisk, ukryty w historycznej dzielnicy Stambułu, jest innym fascynującym punktem. Służył jako punkt zerowy Bizancjum. Kamienne zdobienia i monumentalna forma opowiadają historię dawnego imperium. Plac wokół obelisku to oaza spokoju wśród tętniącego życiem miasta.

Stambul-Milion-Obelisk

Pałac Dolmabahce w Stambule – to arcydzieło osmańskiej architektury, które emanuje splendorem i bogactwem. Zbudowany w XIX wieku, ten pałac był świadkiem przełomowych chwil historii osmańskiego imperium.

Stambul-Dulmabhace-Palace

Jego fasada zdobiąca kolumny, marmur i kunsztowne zdobienia zachwycają od pierwszego spojrzenia. Pałac Dolmabahçe zbudowany został w stylu neoklasycznym i otoczony rozległymi ogrodami. Czyni go to oazą spokoju w samym sercu dynamicznego Stambułu.

„Rainbow Steps” w dzielnicy Beyoglu to jakby tęczowy most, który łączy historię Stambułu z nowoczesną sztuką uliczną. Te barwne schody to nie tylko stopnie, ale także wyraz kreatywności i tolerancji w sercu tego kosmopolitycznego miasta.

Stambul-Rainbow-stairs

Rejs przez cieśninę Bosfor to obowiązkowy punkt podczas zwiedzania Stambułu. W kilkadziesiąt minut przepływamy między dwoma światami – Europą i Azją. Chociaż metrem można pokonać tę trasę szybciej, rejs statkiem oferuje niezapomniane widoki. Z pokładu podziwiamy starą część miasta i tajemniczy chaos azjatyckiej strony.

Bilet na rejs z Karaköy do Kadıköy kosztuje 19,50 TRY (stan na grudzień 2023). To niewielka cena za tak wyjątkowe doświadczenie.

Po drugiej stronie cieśniny czeka bazar azjatycki w Kadıköy. Targ pełen barw, zapachów i rozmaitości to doskonałe miejsce na zakupy. Warto też zatrzymać się w jednej z lokalnych knajpek i napić się kawy.

Stambul-Bosphorus-view

Stambuł - Kadikoy1

W Stambule spędziliśmy tydzień, co wystarczyło jedynie na powierzchowne poznanie tego niezwykłego miasta. Chcielibyśmy więcej, więc na pewno wrócimy tu przy kolejnej okazji. Stambuł to absolutny must na każdej podróżniczej liście marzeń. Cieszymy się, że mogliśmy go odwiedzić.

A jeśli chodzi o nasze „polecajki” to

Po europejskiej stronie Stambułu polecamy restaurację La Vista Bosphorus z widokiem na Meczet Sulejmana. Szczególnie wieczorem panorama robi ogromne wrażenie. To idealne miejsce na kolację z niezwykłą atmosferą.

Po azjatyckiej stronie warto odwiedzić Tasarim Bookshop & Cafe. To kawiarnia i księgarnia w jednym, z przytulnym klimatem i opieką nad uroczymi kotami. Przypadkowo odkryta, okazała się idealnym miejscem na odpoczynek przy kawie i toście.

Na prawdziwego tureckiego kebaba wybraliśmy się raz. Nasz turecki kolega pokazał nam dwa miejsca. Jedno z tych miejsc było typowo street foodowe. Znajduje się ono w europejskiej części miasta, blisko głównych atrakcji. Miejsce to nazywa się Seazade Cag Kebap. Kebaba w tym miejscu polecamy najbardziej. Drugim natomiast była restauracja z turecką kuchnią, z innymi niż kebab potrawami. Ta ostatnia znajdowała się już w Kadikoy, w azjatyckiej części miasta. To miejsce nosi nazwę Yanyali Fehmi Lokantasi . Oba te miejsca serdecznie polecamy! 

Stambuł - kebap

Poniżej mapa zwiedzania Stambułu. Link do niej znajdziecie TUTAJ.

Stambuł - mapa

A tu macie miejsca, w których można dobrze zjeść

 

✈️ Szukasz lotów do 🇹🇷 Turcji 🇹🇷 ❓ Kliknij TUTAJ, aby poznać nasze techniki na tanie latanie ❗

🛌 Potrzebujesz noclegu na miejscu? Najtańsze noclegi znajdziesz na booking.com

🏥 Wyjeżdżając za granicę nie zapomnij o ubezpieczeniu turystycznym ❗ Znajdź najlepsze ubezpieczenie, korzystając z wyszukiwarki Rankomat

🌐 Pozostań w kontakcie z bliskimi, dzięki Airalo! Wpisując specjalny kod polecający: ADRIAN6665 otrzymasz 3 USD zniżki na pierwsze zamówienie, a nasz SAMOUCZEK pomoże Ci w instalacji eSim!

Wróć

____________________________________________________________________________________________________________
  • Koh Samui 18
    Ko Samui – gdzie się zatrzymać i co zobaczyć?
  • Nocleg w Chiang Mai, basen na dachu
    Gdzie się zatrzymać w Chiang Mai?
  • Kórnik
    Kórnik - co tam zobaczyć?
  • Kluż Napoka
    Co zobaczyć w Kluż-Napoka?

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polub nas na facebooku

Śledź nas na Instagramie

🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła cza 🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła czasu.

Tu czas się zatrzymał - drewniane domki, ciche podwórka i malownicze werandy, które widziały więcej niż niejeden monitoring. 
Zamiast szklanego biurowca – zielony domek z kotem na dyżurze. Zamiast parkomatu – zaparkowany skuter z duszą. A zamiast bramy z domofonem – pies z noskiem wystawionym pod furtkę 🙂

Kiedyś tymczasowe miasteczko dla radzieckich budowniczych Pałacu Kultury, dziś – pełnoprawna stolica drewnianego klimatu i niezamierzonych sentymentów.
#warszawa #osiedleprzyjaźń #osiedleprzyjazn #drewnianedomki #drewnianedomy #atrakcjewarszawa
🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶 Warsz 🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶

Warszawska Praga. Miejsce, gdzie czasem trudno odróżnić sztukę uliczną od sabatu miejskich dziwadeł.  To tutaj słupki – TE nudne, czarne, uliczne kikutki – postanowiły wyjść z cienia i… założyć swetry. A efekt? Każdy słupek ma więcej osobowości niż niejeden kandydat w wyborach samorządowych.

Baby Yoda? Jest. Minionek? Oczywiście. Kicia Kocia? A jakże. Fortepian w rozmiarze słupkowym? Czemu nie!
Są też paski, kropki, kwiatki i podejrzane stworzenia przypominające wełniane kaktusy po LSD. 

I nie pytaj, czy to sztuka – to Praga.

Praga się nie zmienia. Praga się rozwija – z pętelki na pętelkę.

📍ul. Kawęczyńska, Warszawa##

#warszawa #warszawapraga #warszawazdzieckiem #warszawazdziećmi #warszawa_warsaw #pragapołudnie #atrakcjewarszawa #atrakcjewarszawy
W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty :)

W samym sercu Dubaju, tuż obok Burdż Chalifa, można natknąć się na gigantyczne dmuchawce. Nie, nie rosną tutaj naturalnie. To rzeźba polskiego artysty Mirka Struzika(tak, dobrze czytacie – Mirek to Polak, który zrobił Dubajowi łąkę:)). Jego gigantyczne dmuchawce wyglądają, jakby ktoś wziął zwykłe polne rośliny i wrzucił je do laboratorium, w którym inżynierowie Dubaju projektują kolejne megastruktury. Efekt? Futurystyczna łąka ze stali nierdzewnej, podświetlona w taki sposób, że wieczorem wygląda jak scenografia do filmu science fiction.

Jeśli Dubaj ma jedną zasadę, to brzmi ona: rób wrażenie. I dmuchawce Mirka Struzika doskonale wpisują się w tę filozofię.

#dubaj #dmuchawcedubaj #dzieckowdubaju #dubajzdzieckiem #dubaj🇦🇪 #mirekstruzik #polacywpodróży #polacywdubaju #burdżchalifa #burdzchalifa
Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze do Wietnamu. Gdzie się zatrzymać? Braliśmy pod uwagę dwie opcje: Deirę – starą, handlową część Dubaju, oraz Szardżę – sąsiedni emirat, który jest tańszy, ale jednocześnie konserwatywny i mniej „dubajski”. Ostatecznie wygrała Deira – bo blisko lotniska i bardziej autentyczna.
 

Deira – Dubaj, który oddycha, a nie tylko błyszczy🫚🧄🧅

Jeśli wasza wizja Dubaju to jedynie szklane wieżowce, złote klamki i klimatyzowane przystanki autobusowe, to Deira może was zdziwić. To tutaj miasto naprawdę żyje. Nie w Instagramowym sensie „wow, patrzcie na ten infinity pool”, ale w rzeczywistości – w wąskich uliczkach, przy zatłoczonych bazarach, w zapachu świeżego chleba i przypraw.

Wielu uważa Deirę za „mniej bezpieczną”, co w języku turystów oznacza zazwyczaj: jest tam taniej i bardziej autentycznie. W rzeczywistości nie czuliśmy się tu ani trochę zagrożeni – może poza chwilą, gdy sprzedawca perfum próbował przekonać nas, że jego zapach „trzyma się dwa tygodnie” 😉

Kto mieszka w Deirze? 👳‍♂️🧕

Deira to Dubaj imigrantów. Mieszka tu głównie ludność pochodząca z Indii, Pakistanu, Bangladeszu, Filipin i Afryki Wschodniej. To oni od dekad tworzą to miasto – prowadzą sklepy, smażą najlepsze samosy w okolicy i zarządzają biznesami, które pozwoliły Dubajowi stać się tym, czym jest. 

Abra – najtańsza atrakcja Dubaju🚣

Jedną z największych atrakcji Deiry jest przeprawa przez zatokę Dubai Creek. I tu wchodzi ona – cała na drewniano – abra. To tradycyjna łódka, którą od wieków mieszkańcy Dubaju przemieszczali się między Deirą a Bur Dubai. Koszt tej przygody? 2 dirhamy (czyli jakieś 2,20 zł). Tak, w Dubaju nadal istnieje coś, co kosztuje mniej niż batonik w automacie. 

Przejazd trwa dosłownie kilka minut, ale to wystarczy, by poczuć klimat dawnego Dubaju. 

#dubaj #dubajzdzieckiem #deira #deirazdzieckiem #dubaicreek #dubaj🇦🇪 #emiratyarabskiedlapolaków #dubajdlapolaków #dubajewo #dzieckowdubaju #abra #abradubaj
Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy się naszymi kosztami i przemyśleniami, ale zaznaczamy: byliśmy uwiązani terminami, więc niektóre decyzje można było zorganizować taniej. Mediana? Zazwyczaj wychodzi drożej. A my? No cóż, złapaliśmy kilka okazji, ale i kilka wpadek. Oto jak to wyglądało.

Loty – czyli jak nie zbierać mil🛫

Nasza podróż rozpoczęła się od lotu do… Dubaju. Dlaczego? Bo promocje kuszą. Turkish Airlines miało wtedy świetną ofertę – bilety w dwie strony za 1150 PLN na osobę, z bagażem rejestrowanym i posiłkiem na pokładzie. Brzmiało jak marzenie, prawda? Tym bardziej że zbieramy punkty Miles & More. 
Niestety, jak się później okazało, w zakupionej przez nas taryfie punkty nie są naliczane. Brawo my 🙂

Na dokładkę czekała nas sześciogodzinna przesiadka w Stambule. Czy można to było zorganizować lepiej? Pewnie. Ale przynajmniej odkryliśmy pro tip: jeśli macie przesiadkę dłuższą niż 5 godzin, Turkish Airlines oferuje darmowy posiłek na lotnisku. Wystarczy udać się do Care Pointu i poprosić o voucher – dostaniecie kupon na posiłek z napojem do wykorzystania w jednej z restauracji. Biorąc pod uwagę ceny na lotnisku w Stambule (jedna kanapka Big Mac za 62 PLN, serio?), to jest game changer.

Dubaj – trzy dni błyskotek🏙️🇦🇪

W Dubaju spędziliśmy trzy dni. Nie będziemy się rozpisywać, bo Dubaj to Dubaj: błysk, przepych i klimatyzacja ustawiona na „syberyjski mróz”. Naszym następnym krokiem był lot Cathay Pacific do Wietnamu – dokładnie do Ho Chi Minh.

Lot do Wietnamu ✈️🇻🇳

Za bilet w dwie strony z Dubaju do Ho Chi Minh zapłaciliśmy 1450 PLN na osobę. Cena obejmowała bagaż rejestrowany i posiłek, a Cathay Pacific, linie z Hongkongu, zadbały o nasz komfort. W Hongkongu mieliśmy kilkugodzinną przesiadkę i ambitny plan: szybkie zwiedzanie. Niestety, plan rozbił się o deszczową rzeczywistość i naszą walkę z jet lagiem. Zamiast eksploracji miasta wybraliśmy siedzenie na lotnisku.

#wietnam #lotydowietnamu #vietnam #turkishaitlines #cathaypacific #lotniczetipy #taniebiletydoazji #taniebiletydowietnamu #biletydosajgonu
Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstar Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstarszych centrów badawczych w Wietnamie, zaprasza na niezwykłą podróż w głąb oceanu. A dokładniej – w głąb starego budynku pełnego ryb, formaliny i lekkiego chaosu. Brzmi jak coś dla was? No to zaczynajmy!

Wchodzimy do środka. Tutaj zaczyna się prawdziwa podróż, która bardziej przypomina wycieczkę do muzeum z czasów naszego dzieciństwa niż nowoczesne centrum edukacyjne.

Co znajduje się wewnątrz?🐠🦈🐙🪼
 • Akwaria – kilka pomieszczeń z małymi zbiornikami, w których pływają ryby, koralowce, a czasem coś, co wygląda jak mieszanka obu. Nie spodziewajcie się oceanicznego spektaklu na miarę dubajskiego akwarium – to raczej skromna prezentacja lokalnej fauny morskiej. 
 • Wypchane stworzenia morskie – tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Rekiny, żółwie, a nawet wieloryby w wersji „po życiu” czekają na was w szklanych gablotach. Niektóre eksponaty są imponujące, inne wyglądają, jakby miały za sobą długą i bolesną podróż przez czas. 
 • Zbiory w formalinie – jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda ośmiornica w słoju, to macie okazję się przekonać. Kolekcja jest imponująca, ale trochę przypomina gabinet osobliwości z XIX wieku. Może i niezbyt nowoczesne, ale na pewno oryginalne.

Ile to kosztuje?💵
Wstęp kosztuje zaledwie 40 000 VND (około 7 zł) za osobę dorosłą i 20 000 VND (około 3,5 zł) za dziecko.

Jak się tam dostać?🚍🛵
Instytut znajduje się około 6 km od centrum Nha Trang. Najłatwiej dojechać  taksówką. Jeśli wolicie spacer, przygotujcie się na trochę wysiłku w tropikalnym słońcu (przetestowane). Fajnie idzie się plażą. Później, na ostatnie km, lepiej wziąć taksówkę.

#nhatrang #nhatrangvietnam #nhatrangzdzieckiem #wietnamzdzieckiem #polacywwietnamie #muzeumwwietnamie #wietnamskie #wietnam2024 #urlopwwietnamie #wakacjewwietnamie
W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha Trang, znajdujemy Świątynię Long Son – miejsce, które łączy duchowość, architekturę i odrobinę wysiłku fizycznego.

Świątynia Long Son, znana także jako Pagoda Białego Buddy, została zbudowana pod koniec XIX wieku, choć obecny wygląd to efekt wielu remontów. 

Aby dotrzeć do najsłynniejszego punktu Long Son – wielkiego, siedzącego Białego Buddy – musimy wspiąć się po 152 schodach. Brzmi niewinnie? Poczekaj, aż poczujesz wietnamską wilgotność. 

Po drodze zatrzymujemy się przy Leżącym Buddzie - i tak, jest tak spokojny, jak tylko można sobie wyobrazić. Posąg przedstawia Buddę w momencie nirwany – czyli w stanie, który można osiągnąć, gdy przestajesz przejmować się szaleńczym ruchem w Nha Trang. To świetny moment, by złapać oddech (lub wymyślić pretekst, żeby już nie iść dalej).

Na szczycie wzgórza czeka na nas nagroda: gigantyczny, 24-metrowy posąg siedzącego Buddy Gautamy na lotosowym tronie. Widoczny z wielu części miasta, ten posąg jest nie tylko symbolem Long Son, ale też Nha Trang jako całości.

#wietnam #nhatrang #nhatrangzdzieckiem #świątyniawnhatrang #wakacjewwietnamie
Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłu Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłuższych nad wodą – 3,3 km), stajemy na ziemi Hon Tre i mamy ochotę krzyknąć „wow”. 
Palmy, szerokie chodniki, perfekcyjnie ułożona kostka i uśmiechnięta obsługa w firmowych uniformach. Ale zaraz… Gdzie ci wszyscy ludzie? Mimo popularności miejsca, wydaje nam się, że spacerujemy po lekko opustoszałym planie filmowym.

Po jakimś czasie spędzonym w kraju, gdzie skutery to przedłużenie nóg, a przepisy ruchu drogowego są raczej sugestią a nie regułą, Hon Tre jawi się nam jako dziwna, niemal surrealistyczna oaza. Wyobraź sobie – ani jednego skutera! Żadnych trąbiących klaksonów, żadnego ryzyka, że wjedzie w Was skuterzysta, który jednocześnie rozmawia przez telefon, wiezie dwie osoby oraz kurczaka w klatce. W zamian dostajemy chodniki. Tak, chodniki – i to takie, po których naprawdę można chodzić.

Nie ma się co oszukiwać – Hon Tre to miejsce, gdzie ryzyko zostało wyeliminowane do zera. Chcesz przejść przez ulicę? Proszę bardzo, nie ma ulic. Masz ochotę na dreszczyk emocji? Musisz poszukać go w parku rozrywki VinWonders, bo spacerując po wyspie, możesz co najwyżej potknąć się o własną nogę.

Hon Tre to Wietnam na sterydach – piękny, idealny, ale trochę… sztuczny:)

#wietnam #wietnamzdzieckiem #wyspawietnam #nhatrangatrakcje #hontre #hontre
Instagram

Dołącz do naszej grupy na FB: Tanie loty i wczasy – same rarytasy :)

grupa na fb
© 2026 Okulary Na Świat | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme