Skip to content
Okulary Na Świat
Menu
  • Strona główna
  • O nas
  • Tu i tam
    • Afryka
      • Egipt
    • Ameryka Północna
      • Meksyk
    • Azja
      • Arabia Saudyjska
      • Indonezja
      • Izrael
      • Malezja
      • Singapur
      • Tajlandia
      • Turcja
      • Wietnam
      • ZEA
    • Europa
      • Anglia
      • Belgia
      • Chorwacja
      • Czechy
      • Estonia
      • Francja
      • Grecja
      • Holandia
      • Łotwa
      • Macedonia
      • Polska
        • Małopolskie
        • Podkarpackie
        • Pomorskie
        • Wielkopolskie
      • Rumunia
      • Słowacja
      • Węgry
  • Lifestyle
    • Inspiracje
    • Hotele
    • Pyszności
    • Projekt: rodzina
      • z Afryki
      • z Ameryki Północnej
      • z Ameryki Południowej
      • z Azji
      • z Europy
    • Recenzje książek
    • Recenzje linii lotniczych
    • W podróży z dzieckiem
  • Tanie latanie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polski
  • English
Menu
Nha Trang

Co zobaczyć w Nha Trang?

Posted on 2025-01-032025-11-23 by OkularyNaŚwiat

Nha Trang to jedno z najpiękniejszych miast w Wietnamie. Słynie z plaż, kultury i smacznej kuchni. Sprawdźmy, co zobaczyć w Nha Trang, aby maksymalnie wykorzystać czas w tym rajskim miejscu.

Jak dojechać do Nha Trang?

Opcji dojazdu do Nha Trang jest kilka. Można się tu dostać zarówno pociągiem, samolotem, jak i autobusem. Najwygodniejszą opcją wydaje się być autobus, którym przez noc przedostaniemy się z Ho Chi Minh do Nha Trang. My polecamy podróż autobusem w wietnamskim stylu, czyli zamiast męczyć się w pozycji siedzącej przez blisko dziesięć godzin skorzystać z autobusu w którym zamiast klasycznych miejsc siedzących znajdziemy… łóżka.

Sleepery, bo o nich mowa to bardzo popularna, komfortowa (chociaż z tym bywa różnie) i niedroga metoda podróżowania po Wietnamie. Jak wspomnieliśmy zamiast klasycznych miejsc siedzących znajdziemy tu łóżka piętrowe, które możemy zasłonić zapewniając sobie maksimum komfortu i intymności. Spotkaliśmy się z wersjami w których łóżka były pojedyncze, ustawione w trzech rzędach – i takim właśnie podróżowaliśmy do Nha Trang. Są też wersje VIP Limusine, w których otrzymamy podwójne łóżka. Przypomina to trochę hotel kapsułowy na kołach.

Uwaga! Nie rezerwujcie miejsc na górze, jeżeli podróżuje z Wami mały wiercipięta lub też sami macie tendencję do zasypiania i budzenia się w innej części łóżka. My jadąc w stronę Nha Trang zrobiliśmy ten błąd i – pomimo zapiętych pasów bezpieczeństwa – woleliśmy spać na zmianę, na wypadek gdyby nasz mały akrobata chciał sprawdzić jak to jest lecieć z dwóch metrów. Czy wyciągnęliśmy lekcje z tej podróży? Absolutnie. W drodze powrotnej zarezerwowaliśmy miejsca na dole. Wszyscy spaliśmy, mieliśmy spokojną noc bez widma nocnych skoków w nieznane. 

Za bilety dla dwóch osób dorosłych i dziecka 6-letniego z Sajgonu do Nha Trang zapłaciliśmy 885 000 dongów (około 150 PLN). W cenie dostaliśmy „łóżka”, butelkę wody, chusteczkę nawilżaną oraz bilet wstępu na sensoryczne atrakcje: zapach klimatyzacji i chrapanie współpasażerów. Kiedy dojechaliśmy do stacji autobusowej w Nha Trang wcześnie rano, przesiedliśmy się do niewielkiego busika, który dowiózł nas bezpośrednio pod drzwi hotelu.sleeper bus

Gdzie się zatrzymać w Nha Trang?

W Nha Trang polecamy z czystym sumieniem hotel w którym sami się zatrzymaliśmy, czyli Gonsala Hotel Nha Trang. Czeka tu na was basen na 21 piętrze wraz z barem, dobrze wyposażoną siłownia, sauna i przepyszna śniadania. Sam hotel położony jest zaledwie dwieście metrów od plaży. Dużym plusem są bardzo dobre śniadania w formie bufetu (nie wszędzie można zjeść na śniadanie… sushi :)). Hotel na booking’u ma (w pełni zasłużoną) ocenę 9.2. Pobyt w tym miejscu możecie zarezerwować, klikając TUTAJ.
Gonsala hotel

Co zobaczyć w Nha Trang?

  • Świątynia Po Nagar 

Świątynia Po Nagar w Nha Trang została wybudowana między VII a XII wiekiem przez Czamów. Po Nagar to hołd dla Matki Ziemi – bogini, która według lokalnych wierzeń nauczyła ludzi rolnictwa, tkactwa i tego, jak żyć w harmonii. Słowem, była influencerem swoich czasów 🙂

Dziś świątynia jest miejscem modlitwy i zachwyca detalami architektonicznymi, a jej ceglane mury to dowód na to, że kiedyś “trwałe budownictwo” znaczyło coś więcej niż 10-letnią gwarancję.

Bilet wstępu do świątyni kosztuje 30.000 VND (ok. 5 PLN).Po Nagar

Nha Trang

Po Nagar

  • Vinpearl Cable Car

Vinpearl Cable Car w Nha Trang to kolejka linowa o długości 3,3 km. Oferuje ona nie tylko jeden z najdłuższych przejazdów nad wodą na świecie, ale także zaprasza do świata VinWonders – ogromnego kompleksu rozrywki na wyspie Hon Tre.

Z jednej strony woda mieniąca się odcieniami błękitu, z drugiej – panorama miasta Nha Trang. A na horyzoncie wyspa z wielkim napisem „VINPEARL”, który wygląda jak wietnamska wersja Hollywood. 🚠

Sam przejazd kolejką trwa około 12 minut.

Na wyspie czeka Cię park rozrywki, plaże, akwarium i show, które jest jak mieszanka teatru i efektów wizualnych.

Ceny biletów zależą od wybranego pakietu. My nie jesteśmy fanami parków rozrywki, więc nasz wybór okazał się bardzo korzystny dla budżetu. Za przejazd kolejką dla dwóch dorosłych i dziecka (6 lat) zapłaciliśmy 300.000 VND (ok. 49 PLN). W cenę biletu wliczone zostały też trzy lunche, każdy o wartości 100.000 VND (ok. 16 PLN). Vouchery na lunch można wykorzystać w oznaczonych restauracjach na wyspie.

Cable Car in Nha Trang

Cable Car in Nha Trang

  • Vinpearl Land na wyspie Hon Tre

Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłuższych nad wodą – 3,3 km), stajemy na ziemi Hon Tre i mamy ochotę krzyknąć „wow”.

Palmy, szerokie chodniki, perfekcyjnie ułożona kostka i uśmiechnięta obsługa w firmowych uniformach. Ale zaraz… Gdzie ci wszyscy ludzie? Mimo popularności miejsca, wydaje nam się, że spacerujemy po lekko opustoszałym planie filmowym.

Po jakimś czasie spędzonym w kraju, gdzie skutery to przedłużenie nóg, a przepisy ruchu drogowego są raczej sugestią a nie regułą, Hon Tre jawi się nam jako dziwna, niemal surrealistyczna oaza. Wyobraź sobie – ani jednego skutera! Żadnych trąbiących klaksonów, żadnego ryzyka, że wjedzie w Was skuterzysta, który jednocześnie rozmawia przez telefon, wiezie dwie osoby oraz kurczaka w klatce. W zamian dostajemy chodniki. Tak, chodniki – i to takie, po których naprawdę można chodzić.

Nie ma się co oszukiwać – Hon Tre to miejsce, gdzie ryzyko zostało wyeliminowane do zera. Chcesz przejść przez ulicę? Proszę bardzo, nie ma ulic. Masz ochotę na dreszczyk emocji? Musisz poszukać go w parku rozrywki VinWonders, bo spacerując po wyspie, możesz co najwyżej potknąć się o własną nogę.

Hon Tre to Wietnam na sterydach – piękny, idealny, ale trochę… sztuczny:)

Vinpearl Land to popularny park rozrywki, który najduje się na wyspie Hon Tre,  dotrzesz tam kolejką linową. Park oferuje wiele atrakcji, takich jak aquapark, karuzele i luksusowe plaże. Rodziny z dziećmi znajdą tutaj wiele rozrywek. To idealne miejsce na całodniową wycieczkę dla osób lubiących parki rozrywki.Hon Tre

Vinpearl Land

Hon Tre

Hon Tre

  • Pagoda Long Son

W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha Trang, znajdujemy Świątynię Long Son – miejsce, które łączy duchowość, architekturę i odrobinę wysiłku fizycznego.

Świątynia Long Son, znana także jako Pagoda Białego Buddy, została zbudowana pod koniec XIX wieku, choć obecny wygląd to efekt wielu remontów.

Aby dotrzeć do najsłynniejszego punktu Long Son – wielkiego, siedzącego Białego Buddy – musimy wspiąć się po 152 schodach. Brzmi niewinnie? Poczekaj, aż poczujesz wietnamską wilgotność.

Po drodze zatrzymujemy się przy Leżącym Buddzie – i tak, jest tak spokojny, jak tylko można sobie wyobrazić. Posąg przedstawia Buddę w momencie nirwany – czyli w stanie, który można osiągnąć, gdy przestajesz przejmować się szaleńczym ruchem w Nha Trang. To świetny moment, by złapać oddech (lub wymyślić pretekst, żeby już nie iść dalej).

Na szczycie wzgórza czeka na nas nagroda: gigantyczny, 24-metrowy posąg siedzącego Buddy Gautamy na lotosowym tronie. Widoczny z wielu części miasta, ten posąg jest nie tylko symbolem Long Son, ale też Nha Trang jako całości.

Wstęp jest bezpłatny.

Long Son

Long Son

Long Son
Long Son

  • Instytut Oceanografii

Instytut Oceanografii w Nha Trang jedno z najstarszych centrów badawczych w Wietnamie, zaprasza na niezwykłą podróż w głąb oceanu. A dokładniej – w głąb starego budynku pełnego ryb, formaliny i lekkiego chaosu. Brzmi jak coś dla was? No to zaczynajmy!

Wchodzimy do środka. Tutaj zaczyna się prawdziwa podróż, która bardziej przypomina wycieczkę do muzeum z czasów naszego dzieciństwa niż nowoczesne centrum edukacyjne.

Co znajduje się wewnątrz?

• Akwaria – kilka pomieszczeń z małymi zbiornikami, w których pływają ryby, koralowce, a czasem coś, co wygląda jak mieszanka obu. Nie spodziewajcie się oceanicznego spektaklu na miarę dubajskiego akwarium – to raczej skromna prezentacja lokalnej fauny morskiej.

• Wypchane stworzenia morskie – tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Rekiny, żółwie, a nawet wieloryby w wersji „po życiu” czekają na was w szklanych gablotach. Niektóre eksponaty są imponujące, inne wyglądają, jakby miały za sobą długą i bolesną podróż przez czas.

• Zbiory w formalinie – jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda ośmiornica w słoju, to macie okazję się przekonać. Kolekcja jest imponująca, ale trochę przypomina gabinet osobliwości z XIX wieku. Może i niezbyt nowoczesne, ale na pewno oryginalne.

Wstęp kosztuje zaledwie 40 000 VND (około 7 zł) za osobę dorosłą i 20 000 VND (około 3,5 zł) za dziecko.Instytut Oceanografii w Nha Trang

Muzeum Nha Trang

Muzeum Oceanografii w Nha Trang

  • Plaże w Nha Trang

Kiedyś znajomy, który spędzał wakacje w Wietnamie, napisał do nas (wówczas byliśmy w Tajlandii), że prawdziwym apogeum jego plażowych odkryć było znalezienie… telewizora na plaży. Tak, na plaży. I to nie w jakimś hipsterskim, artystycznym kontekście.

Z takim wprowadzeniem, nasze oczekiwania wobec wietnamskich plaż🏖️ były, delikatnie mówiąc, umiarkowane.

Na szczęście nie jesteśmy fanami całodziennego leżenia na piasku, więc perspektywa „średnich plaż” nas nie zniechęciła. Lubimy mieć plażę w pobliżu – ot, dla nastroju – ale zdecydowanie bardziej interesują nas miejsca, które oferują coś więcej niż tylko piasek i fale.

W Wietnamie szukaliśmy więc miejscowości, która da nam balans: trochę plaży, trochę miasta, trochę atrakcji. Padło na Nha Trang – nadmorskie miasto z ambicjami. Główna plaża🏖️, ciągnąca się wzdłuż wybrzeża miasta, ma około 6 kilometrów długości i oferuje złocisty piasek, który niestety w niektórych miejscach bywa zaśmiecony. Morze Południowochińskie jest tu ciepłe, a woda ma przyjemny odcień, choć czasami fale bywają dość silne.

Jak Nha Trang wypada w porównaniu z plażami w Tajlandii? Cóż, jeśli marzysz o białym piasku, krystalicznie czystej wodzie i pocztówkowym „wow”, to… nie tutaj. Plaże w Nha Trang mają bardziej miejski charakter – są otoczone kawiarniami i restauracjami, a żeby dostać się na plażę trzeba przejść przez dość ruchliwą ulicę. To miejsce dla tych, którzy chcą połączyć plażowanie z miejskimi wygodami, a nie dla tych, którzy szukają tropikalnego raju.Plaża Nha Trang

  • Rynek Dam

Rynek Dam to idealne miejsce zarówno na zakupy, jak i na poznanie fascynującej lokalnej kultury w Nha Trang. Znajdziesz tu dosłownie wszystko, od świeżych owoców, przypraw i warzyw, aż po rękodzieło i pamiątki. Spacerując po tym tętniącym życiem rynku, koniecznie spróbuj wyjątkowych lokalnych przysmaków i napojów. Negocjowanie cen jest tutaj codzienną praktyką, dlatego warto przygotować się do targowania, które może być dodatkową atrakcją. Atmosfera tego miejsca jest niezwykle barwna, pełna dźwięków, kolorów i zapachów, co znacząco dodaje uroku i sprawia, że rynek pozostaje w pamięci na długo.

  • Wyspa Hon Mun

Wyspa Hon Mun oferuje idealne warunki do nurkowania i snorkelingu. Wody wokół niej są przejrzyste i pełne kolorowych raf koralowych. Dzień spędzony tutaj dostarczy niezapomnianych wrażeń. Wyspa jest również miejscem odpoczynku dla osób szukających ciszy od zgiełku Nha Trang.

  • Wieża Agarwood

Wieża Agarwood (Tháp Trầm Hương) w Nha Trang to symboliczne miejsce, położone przy promenadzie Tran Phu. Jej architektura, przypominająca kwiat lotosu albo statek kosmiczny :), łączy nowoczesność z tradycją wietnamską. Nazwa odnosi się do cenionego drewna agarowego, używanego w kadzidłach i perfumach. Wewnątrz wieży znajdują się wystawy o historii regionu i przemyśle agarwood. To popularne miejsce dla fotografów i miłośników architektury oraz miejsce spotkań. Spacerując promenadą, warto zatrzymać się tu na chwilę, by poznać lokalną kulturę. Wieża łączy walory estetyczne z funkcją edukacyjną, przyciągając turystów i mieszkańców.Nga Trang

A jeżeli chcemy zobaczyć okolicę Nha Trang

Jeżeli chcemy zobaczyć okolicę Nha Trang to warto się wybrać się na wyciechkę do wodospadu Ba Ho. To piękne miejsce, z dala od miejskiego zgiełku w którym można odpocząć i podziwiać piękne widoki. Wycieczkę do wodospadu możecie zarezerwować, korzystając klikając TUTAJ.

Nha Trang to miasto pełne atrakcji, które zachwyca miłośników plaż, kultury, przyrody i rozrywki. Wieża Agarwood, położona przy promenadzie Tran Phu, jest jednym z symboli miasta. Warto odwiedzić świątynię Po Nagar, aby zgłębić historię Czampa, oraz Long Son Pagodę, znaną z imponującego posągu Buddy. Plaże, takie jak Tran Phu, oferują idealne warunki do relaksu, a wyspy Mun i Tam to raj dla nurków. Rodziny docenią Akwarium Tri Nguyen i park rozrywki VinWonders. Wodospady Ba Ho zachwycą miłośników przygód, a Dam Market to świetne miejsce na lokalne zakupy. Spacerując promenadą, można cieszyć się pięknymi widokami na morze. Nha Trang łączy piękno przyrody z bogactwem kultury, oferując coś dla każdego.

✈️ Szukasz lotów ❓ Kliknij TUTAJ, aby poznać nasze techniki na tanie latanie ❗

🛌 Potrzebujesz noclegu na miejscu? Najtańsze noclegi znajdziesz na booking.com

🏥 Wyjeżdżając za granicę nie zapomnij o ubezpieczeniu turystycznym ❗ Znajdź najlepsze ubezpieczenie, korzystając z wyszukiwarki Rankomat

🌐 Pozostań w kontakcie z bliskimi, dzięki Airalo! Wpisując specjalny kod polecający: ADRIAN6665 otrzymasz 3 USD zniżki na pierwsze zamówienie, a nasz SAMOUCZEK pomoże Ci w instalacji eSim!

Wróć

____________________________________________________________________________________________________________
  • Na co uważać w Wietnamie?
    Na co uważać w Wietnamie?
  • Ho Chi Minh z dzieckiem5
    Ho Chi Minh City i okolice z dzieckiem
  • Vĩnh Tràng
    Jakie są ceny w Wietnamie?
  • Kluż Napoka
    Co zobaczyć w Kluż-Napoka?

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polub nas na facebooku

Śledź nas na Instagramie

🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła cza 🏚️ Osiedle Przyjaźń – czyli warszawska kapsuła czasu.

Tu czas się zatrzymał - drewniane domki, ciche podwórka i malownicze werandy, które widziały więcej niż niejeden monitoring. 
Zamiast szklanego biurowca – zielony domek z kotem na dyżurze. Zamiast parkomatu – zaparkowany skuter z duszą. A zamiast bramy z domofonem – pies z noskiem wystawionym pod furtkę 🙂

Kiedyś tymczasowe miasteczko dla radzieckich budowniczych Pałacu Kultury, dziś – pełnoprawna stolica drewnianego klimatu i niezamierzonych sentymentów.
#warszawa #osiedleprzyjaźń #osiedleprzyjazn #drewnianedomki #drewnianedomy #atrakcjewarszawa
🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶 Warsz 🧶 Praga się wydziarała… tzn. wydziergała! 🧶

Warszawska Praga. Miejsce, gdzie czasem trudno odróżnić sztukę uliczną od sabatu miejskich dziwadeł.  To tutaj słupki – TE nudne, czarne, uliczne kikutki – postanowiły wyjść z cienia i… założyć swetry. A efekt? Każdy słupek ma więcej osobowości niż niejeden kandydat w wyborach samorządowych.

Baby Yoda? Jest. Minionek? Oczywiście. Kicia Kocia? A jakże. Fortepian w rozmiarze słupkowym? Czemu nie!
Są też paski, kropki, kwiatki i podejrzane stworzenia przypominające wełniane kaktusy po LSD. 

I nie pytaj, czy to sztuka – to Praga.

Praga się nie zmienia. Praga się rozwija – z pętelki na pętelkę.

📍ul. Kawęczyńska, Warszawa##

#warszawa #warszawapraga #warszawazdzieckiem #warszawazdziećmi #warszawa_warsaw #pragapołudnie #atrakcjewarszawa #atrakcjewarszawy
W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty W Dubaju wszystko musi być większe - nawet chwasty :)

W samym sercu Dubaju, tuż obok Burdż Chalifa, można natknąć się na gigantyczne dmuchawce. Nie, nie rosną tutaj naturalnie. To rzeźba polskiego artysty Mirka Struzika(tak, dobrze czytacie – Mirek to Polak, który zrobił Dubajowi łąkę:)). Jego gigantyczne dmuchawce wyglądają, jakby ktoś wziął zwykłe polne rośliny i wrzucił je do laboratorium, w którym inżynierowie Dubaju projektują kolejne megastruktury. Efekt? Futurystyczna łąka ze stali nierdzewnej, podświetlona w taki sposób, że wieczorem wygląda jak scenografia do filmu science fiction.

Jeśli Dubaj ma jedną zasadę, to brzmi ona: rób wrażenie. I dmuchawce Mirka Struzika doskonale wpisują się w tę filozofię.

#dubaj #dmuchawcedubaj #dzieckowdubaju #dubajzdzieckiem #dubaj🇦🇪 #mirekstruzik #polacywpodróży #polacywdubaju #burdżchalifa #burdzchalifa
Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze Nasz trzeci raz w Dubaju. Trzydniowy stop w drodze do Wietnamu. Gdzie się zatrzymać? Braliśmy pod uwagę dwie opcje: Deirę – starą, handlową część Dubaju, oraz Szardżę – sąsiedni emirat, który jest tańszy, ale jednocześnie konserwatywny i mniej „dubajski”. Ostatecznie wygrała Deira – bo blisko lotniska i bardziej autentyczna.
 

Deira – Dubaj, który oddycha, a nie tylko błyszczy🫚🧄🧅

Jeśli wasza wizja Dubaju to jedynie szklane wieżowce, złote klamki i klimatyzowane przystanki autobusowe, to Deira może was zdziwić. To tutaj miasto naprawdę żyje. Nie w Instagramowym sensie „wow, patrzcie na ten infinity pool”, ale w rzeczywistości – w wąskich uliczkach, przy zatłoczonych bazarach, w zapachu świeżego chleba i przypraw.

Wielu uważa Deirę za „mniej bezpieczną”, co w języku turystów oznacza zazwyczaj: jest tam taniej i bardziej autentycznie. W rzeczywistości nie czuliśmy się tu ani trochę zagrożeni – może poza chwilą, gdy sprzedawca perfum próbował przekonać nas, że jego zapach „trzyma się dwa tygodnie” 😉

Kto mieszka w Deirze? 👳‍♂️🧕

Deira to Dubaj imigrantów. Mieszka tu głównie ludność pochodząca z Indii, Pakistanu, Bangladeszu, Filipin i Afryki Wschodniej. To oni od dekad tworzą to miasto – prowadzą sklepy, smażą najlepsze samosy w okolicy i zarządzają biznesami, które pozwoliły Dubajowi stać się tym, czym jest. 

Abra – najtańsza atrakcja Dubaju🚣

Jedną z największych atrakcji Deiry jest przeprawa przez zatokę Dubai Creek. I tu wchodzi ona – cała na drewniano – abra. To tradycyjna łódka, którą od wieków mieszkańcy Dubaju przemieszczali się między Deirą a Bur Dubai. Koszt tej przygody? 2 dirhamy (czyli jakieś 2,20 zł). Tak, w Dubaju nadal istnieje coś, co kosztuje mniej niż batonik w automacie. 

Przejazd trwa dosłownie kilka minut, ale to wystarczy, by poczuć klimat dawnego Dubaju. 

#dubaj #dubajzdzieckiem #deira #deirazdzieckiem #dubaicreek #dubaj🇦🇪 #emiratyarabskiedlapolaków #dubajdlapolaków #dubajewo #dzieckowdubaju #abra #abradubaj
Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy Ile kosztuje dostanie się do Wietnamu? Podzielimy się naszymi kosztami i przemyśleniami, ale zaznaczamy: byliśmy uwiązani terminami, więc niektóre decyzje można było zorganizować taniej. Mediana? Zazwyczaj wychodzi drożej. A my? No cóż, złapaliśmy kilka okazji, ale i kilka wpadek. Oto jak to wyglądało.

Loty – czyli jak nie zbierać mil🛫

Nasza podróż rozpoczęła się od lotu do… Dubaju. Dlaczego? Bo promocje kuszą. Turkish Airlines miało wtedy świetną ofertę – bilety w dwie strony za 1150 PLN na osobę, z bagażem rejestrowanym i posiłkiem na pokładzie. Brzmiało jak marzenie, prawda? Tym bardziej że zbieramy punkty Miles & More. 
Niestety, jak się później okazało, w zakupionej przez nas taryfie punkty nie są naliczane. Brawo my 🙂

Na dokładkę czekała nas sześciogodzinna przesiadka w Stambule. Czy można to było zorganizować lepiej? Pewnie. Ale przynajmniej odkryliśmy pro tip: jeśli macie przesiadkę dłuższą niż 5 godzin, Turkish Airlines oferuje darmowy posiłek na lotnisku. Wystarczy udać się do Care Pointu i poprosić o voucher – dostaniecie kupon na posiłek z napojem do wykorzystania w jednej z restauracji. Biorąc pod uwagę ceny na lotnisku w Stambule (jedna kanapka Big Mac za 62 PLN, serio?), to jest game changer.

Dubaj – trzy dni błyskotek🏙️🇦🇪

W Dubaju spędziliśmy trzy dni. Nie będziemy się rozpisywać, bo Dubaj to Dubaj: błysk, przepych i klimatyzacja ustawiona na „syberyjski mróz”. Naszym następnym krokiem był lot Cathay Pacific do Wietnamu – dokładnie do Ho Chi Minh.

Lot do Wietnamu ✈️🇻🇳

Za bilet w dwie strony z Dubaju do Ho Chi Minh zapłaciliśmy 1450 PLN na osobę. Cena obejmowała bagaż rejestrowany i posiłek, a Cathay Pacific, linie z Hongkongu, zadbały o nasz komfort. W Hongkongu mieliśmy kilkugodzinną przesiadkę i ambitny plan: szybkie zwiedzanie. Niestety, plan rozbił się o deszczową rzeczywistość i naszą walkę z jet lagiem. Zamiast eksploracji miasta wybraliśmy siedzenie na lotnisku.

#wietnam #lotydowietnamu #vietnam #turkishaitlines #cathaypacific #lotniczetipy #taniebiletydoazji #taniebiletydowietnamu #biletydosajgonu
Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstar Instytut Oceanografii w Nha Trang, jedno z najstarszych centrów badawczych w Wietnamie, zaprasza na niezwykłą podróż w głąb oceanu. A dokładniej – w głąb starego budynku pełnego ryb, formaliny i lekkiego chaosu. Brzmi jak coś dla was? No to zaczynajmy!

Wchodzimy do środka. Tutaj zaczyna się prawdziwa podróż, która bardziej przypomina wycieczkę do muzeum z czasów naszego dzieciństwa niż nowoczesne centrum edukacyjne.

Co znajduje się wewnątrz?🐠🦈🐙🪼
 • Akwaria – kilka pomieszczeń z małymi zbiornikami, w których pływają ryby, koralowce, a czasem coś, co wygląda jak mieszanka obu. Nie spodziewajcie się oceanicznego spektaklu na miarę dubajskiego akwarium – to raczej skromna prezentacja lokalnej fauny morskiej. 
 • Wypchane stworzenia morskie – tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Rekiny, żółwie, a nawet wieloryby w wersji „po życiu” czekają na was w szklanych gablotach. Niektóre eksponaty są imponujące, inne wyglądają, jakby miały za sobą długą i bolesną podróż przez czas. 
 • Zbiory w formalinie – jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda ośmiornica w słoju, to macie okazję się przekonać. Kolekcja jest imponująca, ale trochę przypomina gabinet osobliwości z XIX wieku. Może i niezbyt nowoczesne, ale na pewno oryginalne.

Ile to kosztuje?💵
Wstęp kosztuje zaledwie 40 000 VND (około 7 zł) za osobę dorosłą i 20 000 VND (około 3,5 zł) za dziecko.

Jak się tam dostać?🚍🛵
Instytut znajduje się około 6 km od centrum Nha Trang. Najłatwiej dojechać  taksówką. Jeśli wolicie spacer, przygotujcie się na trochę wysiłku w tropikalnym słońcu (przetestowane). Fajnie idzie się plażą. Później, na ostatnie km, lepiej wziąć taksówkę.

#nhatrang #nhatrangvietnam #nhatrangzdzieckiem #wietnamzdzieckiem #polacywwietnamie #muzeumwwietnamie #wietnamskie #wietnam2024 #urlopwwietnamie #wakacjewwietnamie
W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha W cieniu betonowych hoteli i gwaru skuterów w Nha Trang, znajdujemy Świątynię Long Son – miejsce, które łączy duchowość, architekturę i odrobinę wysiłku fizycznego.

Świątynia Long Son, znana także jako Pagoda Białego Buddy, została zbudowana pod koniec XIX wieku, choć obecny wygląd to efekt wielu remontów. 

Aby dotrzeć do najsłynniejszego punktu Long Son – wielkiego, siedzącego Białego Buddy – musimy wspiąć się po 152 schodach. Brzmi niewinnie? Poczekaj, aż poczujesz wietnamską wilgotność. 

Po drodze zatrzymujemy się przy Leżącym Buddzie - i tak, jest tak spokojny, jak tylko można sobie wyobrazić. Posąg przedstawia Buddę w momencie nirwany – czyli w stanie, który można osiągnąć, gdy przestajesz przejmować się szaleńczym ruchem w Nha Trang. To świetny moment, by złapać oddech (lub wymyślić pretekst, żeby już nie iść dalej).

Na szczycie wzgórza czeka na nas nagroda: gigantyczny, 24-metrowy posąg siedzącego Buddy Gautamy na lotosowym tronie. Widoczny z wielu części miasta, ten posąg jest nie tylko symbolem Long Son, ale też Nha Trang jako całości.

#wietnam #nhatrang #nhatrangzdzieckiem #świątyniawnhatrang #wakacjewwietnamie
Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłu Po dotarciu kolejką linową (tak, tą jedną z najdłuższych nad wodą – 3,3 km), stajemy na ziemi Hon Tre i mamy ochotę krzyknąć „wow”. 
Palmy, szerokie chodniki, perfekcyjnie ułożona kostka i uśmiechnięta obsługa w firmowych uniformach. Ale zaraz… Gdzie ci wszyscy ludzie? Mimo popularności miejsca, wydaje nam się, że spacerujemy po lekko opustoszałym planie filmowym.

Po jakimś czasie spędzonym w kraju, gdzie skutery to przedłużenie nóg, a przepisy ruchu drogowego są raczej sugestią a nie regułą, Hon Tre jawi się nam jako dziwna, niemal surrealistyczna oaza. Wyobraź sobie – ani jednego skutera! Żadnych trąbiących klaksonów, żadnego ryzyka, że wjedzie w Was skuterzysta, który jednocześnie rozmawia przez telefon, wiezie dwie osoby oraz kurczaka w klatce. W zamian dostajemy chodniki. Tak, chodniki – i to takie, po których naprawdę można chodzić.

Nie ma się co oszukiwać – Hon Tre to miejsce, gdzie ryzyko zostało wyeliminowane do zera. Chcesz przejść przez ulicę? Proszę bardzo, nie ma ulic. Masz ochotę na dreszczyk emocji? Musisz poszukać go w parku rozrywki VinWonders, bo spacerując po wyspie, możesz co najwyżej potknąć się o własną nogę.

Hon Tre to Wietnam na sterydach – piękny, idealny, ale trochę… sztuczny:)

#wietnam #wietnamzdzieckiem #wyspawietnam #nhatrangatrakcje #hontre #hontre
Instagram

Dołącz do naszej grupy na FB: Tanie loty i wczasy – same rarytasy :)

grupa na fb
© 2026 Okulary Na Świat | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme