Do Lanckorony trafiliśmy przy okazji dość niespodziewanego kursu Rzeszów-lotnisko Balice. My nigdzie nie lecieliśmy, a skoro już byliśmy w Małopolsce, to chcieliśmy jakoś fajnie spędzić tam jeden dzień. Pomyśleliśmy sobie – Możemy odwiedzić Kraków, ale ile można chodzić po krakowskim rynku? Ile można chcieć czuć ducha minionych czasów na Kazimierzu? I po co właściwie po…
Podróż do Egiptu w czasach COVID-19
Na wyjazd do Egiptu zdecydowaliśmy się na 1 dzień przed wylotem. Tylko jedna rzecz była pewna w tegorocznym urlopie: jego termin. Robiąc wstępne plany, braliśmy pod uwagę wyjazd samochodem do Węgier, Bośni i Chorwacji lub – o ile zdecydujemy się na lot – lot czarterowy w dowolne, „otwarte” miejsce. I rzeczywistość, w jakiej przyszło nam…
Ayutthaya: jałmużna dla mnichów i… głowa w drzewie
Dla większości osób Ayutthaya to tajskie miasto, które kojarzy się z Parkiem Historycznym, a w nim głową Buddy oplecioną korzeniami drzew. Ci bardziej wnikliwi będą dodawać, że jest to druga stolica Syjamu, będą wymieniać z nazw znajdujące się tam waty i wspomną o targu wodnym. Dla nas Ayutthaya to też miejsce, w którym byliśmy świadkami…
Czy Dżakarta da się lubić?
Czy można polubić miasto, o którym miażdżąca ilość ludzi mówi, że jest ohydne? Że odpycha? Miasto, które nosi łatkę najbrzydszej stolicy azjatyckiej? Metropolię, w której wisi ciężkie powietrze spalanego dymu, a ludzie notorycznie stoją w korkach? Przylot do Dżakarty Nasza podróż rozpoczęła się w Mediolanie, mieliśmy przesiadkę w Abu Dhabi. Do Dżakarty dotarliśmy wieczorem. Był…
Spacer w koronach poznańskich drzew
Kiedyś w internecie zobaczyliśmy zdjęcia drewnianego chodnika zawieszonego wysoko na drzewach. Fotki były cyknięte w Dolinie Bachledowej w Słowacji. Pomyśleliśmy sobie wtedy – O jakie to musi być super uczucie – iść taką kładką z drewna i podziwiać panoramiczne widoki gór. Miejsce wskakuje na naszą bucket list! I tak jakoś zawsze myśleliśmy o ścieżce w koronach…





